wtorek, 3 kwietnia 2012

DOMOWE LODY MANGO wersja zdrowsza ;))

No wiem wiem... nie te-raz!
Zima prawie! Wiosna ledwie!
Ale to mango takie soczyste... zęby wbijam w nie codziennie a sok spływaaa po broodzieeee....
Podejrzałam wśród bywalców internetowej grupy "Zdrowo Podjeść".
Lody mango. 
Ale ze śmietanką, mleczkem skondensowanym i cukrem.
:(
Uee...
Czyli co? Że my nie damy rady???
A właśnie, że się uda.


Lody mango w naszej wersji.
Z dodatkiem rozgrzewającego imbiru! 
Z mleczkiem kokosowym.
Z kardamonem zielonym!
Śśśśś.....lurp!
;)


Składniki:

mango (1szt., bardzo dojrzałe)
mleko kokosowe (2 kopiaste łyżki "gęstwinki")
masło klarowane (opcjonalnie 2 płaskie łyżki)
ksylitol (2 łyżki lub stewia 2 szczypty)
cytryna (1/2)
imbir świeży (1/2cm)
kardamon (2 sztuki - rozgniecione ziarenka bez osłonki)

Nie są zmrożone na kość ;), by ułatwić konsumpcję Maluchowi
Wykonanie:
Mango obierz ze skórki, imbir również i zmiksuj na "gładź szpachlową" ;))
Dodaj masło (opcjonalnie) i utarty kardamon oraz cytrynę. Zmiksuj ponownie.
Wymieszaj z mlekiem kokosowym i wstaw do zamrażarki.
Mieszaj co kwadrans.
Będą gotowe po ok. 2 godzinach (konsystencja bardzo bardzo gęstej śmietany).


Smacznego!
:)

11 komentarzy:

  1. kocham cię za tę zdrową wersję, ale mam chore gardło i nie wypróbuję.. ledwo mówię ;(. Przepis zachowuję na zdrowszy czas ;))
    pozdrawiam,
    Szana,
    www.gastronomygo.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie próbuj! Spróbuj za to świeżo startego chrzanu zmieszanego z łyżką miodu. Do oblizywania na łyżce zamiast lodów. Ponoć dwa dni i ból gardła przechodzi. ;)) z przepisów Babcinych.
    Zdrówka!
    Pozdrawiam. :))

    OdpowiedzUsuń
  3. Przepis w sam raz dla mnie i mojego Alergika, a mango właśnie dziś kupione i małego nie uczula:). Wypróbuję. Super pomysł!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, pozdrawiam Was. :))

      Usuń
  4. Ale lody
    Iw ,a nie chcesz adoptować córeczki , takiej mocno wyrośniętej?wiekiem wyrośniętej nie wzrostem:D
    Wszystko będę grzecznie zjadać i jeszcze chwalić:))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Margot, zawsze marzyłam o córeczce... ;)))

      Usuń
  5. Witam,
    CZy używa Pani liści zmielonych Stewia?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak dotąd zawsze używałam ekstraktu ze stewii w proszk lub w płynie. Od niedawna mam stewię świeżą w doniczce. Tę polecam zwłaszcza do sałatek na słodko. :) trzeba wypróbować co komu pasuje. :)

      Usuń
  6. Lody wyglądają bosko.
    Ja robiłam kiedyś podobną wersje tylko z truskawką. Problem był taki że następnego dnia lody były jak kość. Ale to pewnie normalne, trzeba pewnie je wyciągnąć wcześniej i potrzymać w cieple?

    Masz jakieś specjalne wafle do lodów (bez glutenowe i bez cukrowe)? Bo to jest mój odwieczny problem jak podać takie lody? Wiadomo, że w waflu smakują najlepiej, szczególnie dziecku które nigdy kupnych lodów nie je bo jest na diecie bez mlecznej, bez glutenowe i bez cukrowej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, to prawda, marzną na kość. Dlatego warto je zmrażać delikatnie, tylko tyle ile trzeba by "chwyciły" i nie przechowywać długo. :) Czyli pożreć całe porcje. ;)))
      Wafelki są duzym problemem. Teraz odkąd jesteśmy całkowicie bezglutenowi nie mamy już takich rarytasów. Ale... może coś wymyślę. ;)
      Cmok!
      :)))

      Usuń
  7. W Holandii lekarze na bole gardla przepisujo jedzenie lodow-pomaga!

    OdpowiedzUsuń

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.