czwartek, 25 października 2012

CARPACCIO z PIECZONYCH BURAKÓW

Proste, efektowne, smaczne i zdrowe. 
Jeśli dodam do tego, że gro czasu owo danie " robi się" samo...
Mamy ideał. ;)
Smacznego!


Składniki:
buraki (pieczone)
świeża kolendra (nać)
szlachetny ocet balsamiczny
nierafinowany olej np z orzechów włoskich

Wykonanie:
Buraki wyszoruj, nie obieraj, upiecz w piekarniku w temperaturze 170 stopni, w szklanym naczyniu z przykrywką (lub w folii aluminiowej, ja nie używam ze względu na aluminium). Po 30-45 minutach (polecam nie piec do miękkości) lub wtedy kiedy uznasz buraczki za zjadliwe dla Ciebie, wyjmij je, po chwili stygnięcia obierz, pokrój w cieniutkie pasterki i rozłóż na talerzu jak carpaccio. Polej całość octem i oliwą, posyp suto poszatkowaną kolendrą i podawaj.
Idealne zarówno za ciepło jaki na zimno!
Smacznego!
:)

5 komentarzy:

  1. ooo moje buraczki :))) Moje buraczki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Są! i czekają! Całusssss Margot! :)

      Usuń
  2. Jutro robię! ale muszę jakoś obejśc brak piekarnika, chyba poprostu je podduszę na patelni pod przykryciem...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Proponuję gotować w łupinach na parze lub w niewielkiej ilości wody. Też tak czasem robię. pozdrawiam! :)))

      Usuń
  3. możesz polecić jaki ocet balsamiczny, by był bezglutenowy? Czekam na post o oliwach, olejach, masłach etc na czym smażyć, co jeść, kiedy,na ciepło i zimno. Bedzie takowy?:) A moze juz gdzies jest?

    OdpowiedzUsuń

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.