czwartek, 30 maja 2013

KOKTAJL JARMUŻOWY ULUBIONY :)

Nie wiedzieć czemu pałam wyjątkową miłością do koktajli w zielonym kolorze. Wszystkie kolory są w gęstych musach urzekające jednak soczysta zieleń to jest chyba to czego po długiej zimie i bardzo wolno nadchodzącej wiośnie trzeba mi najbardziej. 
Jest wiele atrakcyjnych możliwości smakowych. Część zielonych roślin lubi jednak stracić kolor i przybiera burą nieapetyczną barwę. ;) Z jarmużem jest inaczej. Warto po niego sięgnąć. Mimo iż jest dostępny w zimie, nie mam wówczas takiego apetytu na zimne koktajle i jest to zupełnie uzasadnione. Zatem korzystajmy z lata i koktajli.
:)


składniki:
3-4 liście jarmużu
(możesz przemycić w tym koktajlu również liście pokrzywy)
 1 banan
woda lub mleko roślinne (dodawaj stopniowo do uzyskania konsystencji którą lubisz)
sok z cytryny (do smaku)

Wykonanie:
składniki zmiksuj.
Gotowe.
:)
Smacznego!

13 komentarzy:

  1. pychotka!!!
    pozdrawiam i weny kuchennej:):): zyczę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Uściski ślę! :)

      Usuń
  2. Nigdy go nie jadłam (piłam) ale musi smakować wybornie ! I ten kolor <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zrywany zimą jest delikatniejszy i mnie twardy. Lubię go za ten soczysty kolor. :) Pozdrawiam! :)

      Usuń
  3. A mogę się spytać, gdzie kupujesz jarmuż? Zasiałam swój, ale kurcze, chyba przez te ulewy nic nie wyrośnie :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u Majlertów. :) Daj mu szansę. Może jeszcze wyrośnie. :)
      Caus.

      Usuń
  4. Gdzie można kupić jarmuż?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja kupiłam w gospodarstwie Majlertów. :) Pozdrawiam.

      Usuń
  5. Droga Smakoterapio,
    a czym miksujesz swoje zielone koktajle? Mam tylko blender ze stopką miksującą, da radę?
    Moc serdeczności!
    Kasia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiu Droga, przez 10 lat miksowałam stopką, od kilku mcy mam urządzenie wysokoobrotowe. Różnica jest jedynie w konsystencji (więcej grudek jeśli stopką). Uściski! :)

      Usuń
    2. Dziękuję bardzo! Pędzę próbować. Będzie śniadaniowy z bananem, cytryną i pietruszką.
      Twoja strona jest internetowym skarbem. Odkryłam Cię, poszukując przepisu na ugotowanie nieklejącej się jaglanki. Odkryłam przepis idealny i przy okazji - mój ulubiony blog.
      Pozdrowienia!
      Kasia

      Usuń
  6. Mmmmm to musi być pyszne!
    Zapraszam do podglądania moich początków :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Czym można zastąpić jarmuż, którego nigdzie nie mogę dostać?

    OdpowiedzUsuń

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.