poniedziałek, 11 listopada 2013

ZNAKOMITY CHLEB (NIE?) ZMIENIAJĄCY ŻYCIE/A - BEZGLUTENOWY

Nie dlatego, że nieudany, trudny do wykonania czy też niesmaczny.
Oto najwyraźniej udało się TO, co nam się wydawało niemożliwe:
my już chleba NIE POTRZEBUJEMY!
To cudowne odkrycie, do jakiego doszłam podczas pieczenia chleba,
jest zwieńczeniem długiej drogi rozpoczętej od słów Pani Dr :
chleb to pierwszy fast food! 
Jedzenie go na co dzień NIKOMU nie służy!
No jakże to!
Jak żyć bez chleba, Panie Premierze???

A jednak.
Da się.
A nawet więcej:
WCALE SIĘ NIE TĘSKNI!
Zabrałam się więc do pieczenia tego jedynego, 
który miał ewentualnie coś jeszcze przewartościować w naszym podejściu
i... nic.
Młody kanapek nie chce.
Mnie też nie kuszą. najbardziej cieszy mnie sam proces pieczenia i nowe doświadczenie.
SmakoMąż na pytanie, czy zje kanapkę na śniadanie,
 odpowiada, że "dziękuje, ale właśnie zrobił jaglankę z dynią po tajsku"...
hmmmm...

Ale jeśli Was skuszą, zapraszam. 
Cóż ja mogłam, jakem Matka Smakoterapia, 
dodać do tego chleba, by był bezglutenowy???
A jakże.  Jaglankę! ;)
Sprawdziła się jak zawsze.
Polecam chlebożercom na odwyku.
Będziecie zadowoleni.
Ale pamiętajcie: kanapki nie służą zdrowiu.
;)
Zalety tego chleba (ważne w profilaktyce zdrowia, leczeniu candidy, alergiach, nietolerancjach, problemach jelitowych):
1. W 100% naturalne zdrowe składniki: nasiona, orzechy, ziarna, pełna kasza, pełnoziarniste płatki.
2. Zero "gum ksantanowych", ulepszaczy, polepszaczy, zastępników itd.
3. Zero przetworzonych produktów typu skrobia, mąka oczyszczona ze wszelkich dóbr itd
4. Zero drożdży a nawet zero dzikich drożdży (zakwasu)

Psylium (babkę płesznik, psylli semen), można zastapić preparatem Colon C (wówczas dodajemy o jedną łyżeczkę 
mniej preparatu).
UWAGA - ze względu na brak danych nie zaleca się podawania babki płesznik dzieciom poniżej 6r.ż. Nasiona płesznik mogą obniżyć wchłanianie leków, minerałów, witamin (B12), glikozyków nasercowych, pochodnych kumaryny, karbamazepiny i innych. Nie stosować w ciągu 1/2 -1 godziny przed lub po zażyciu leków. Jeśli produkt jest przyjmowany przez osoby z cukrzycą insulinozależną, może to powodować konieczność obniżenia dawki insuliny. Używanie równocześnie z hormonami tarczycy lub lekami hamującymi perystaltykę jelit wymaga nadzoru lekarskiego. Dawkowanie: dorośli max 3x3 łyżeczki dziennie, dzieci 3x 2 łyzeczki dziennie.
(na podstawie ulotki, Krakowskie Zakłady Zielarskie "Herbapol")


Składniki:
1 szklanka pestek słonecznika
1/2 szklanki pestek dyni
1/3 szklanki lnu złocistego
3/4 szklanki orzechów (u mnie laskowe)
3/4 szklanki ugotowanej kaszy jaglanej lub płatków jaglanych
3/4 szklanki płatków gryczanych (następnym razem wypróbuję pełną kaszę gryczaną, ugotowaną)
1 1/2 szklanki przegotowanej wody
1 1/2 łyżeczki soli kamiennej (lub do smaku)
2 -3  łyżeczki ksylitolu lub 2 - miodu albo słodu (lub do smaku)
2 łyżeczki nasion chia
4 łyzeczki nasion babki płesznik lub 3 łyżeczki Colon C (do nabycia w aptece, płesznik możesz zastąpić dodatkową ilością lnu złocistego 1/3 szklanki - zmielonego na mąkę)
tłuszcz jedynie do natłuszczenia papieru do pieczenia


Wykonanie:
Wymieszaj w misce wszystkie suche składniki, dodaj składniki płynne, wymieszaj całość, spróbuj czy słoność/słodkość jest dla Ciebie akceptowalna i pozostaw do "nasiąkniecia" na 1-2 godziny. Przełóż masę do formy (nie polecam pieczenia w silikonie) wyłożonej papierem nasmarowanym tłuszczem (dociśnij ciasto w formie za pomocą łyżki).
 W przeciwnym razie możesz mieć problem z wyjęciem chleba po upieczeniu. Piecz 50 minut w temperaturze 175 stopni (termoobieg), następnie wyjmij chleb z formy, odwróć do góry dnem i zapiecz jeszcze przez 15 minut.
Studzenie chleba powinno trwać jak najdłużej, więc najwygodniej upiec go wieczorem i pokroić dopiero rano. Jeśli się pospieszymy, chlebek może się rozpadać. Oczywiście my nie wytrzymaliśmy ;) i kroiliśmy chleb chwilę po wystudzeniu BAAAARDZO ostrym nożem. Udało się, jednak następnego dnia krojenie było łatwiejsze a kawałki chleba bardziej estetyczne.
Smacznego!
Ciao!
:)

Przepis pochodzi z bloga "My new roots" ( klik) i został zmodyfikowany do postaci bezglutenowej, pozbawiony tłuszczu, zaś słód zastąpiony ksylitolem.

70 komentarzy:

  1. SmakoMąż się wkurzy ;-) ale ja Ciebie kocham Iw, nad życie;-)
    Ja pokochałam jaglankę, Bestia też, Luby nie bardzo, choc kaszkę z jaglanki z bakaliami, jabłkami i mlekiem ryżowym własnoręcznie robionym chętnie je.
    U nas chleb jest , beglutenowy, ale po pierwsze drogi, po drugie ma mnóstwo konserwantów więc ja szukałam przepisu i owszem znalazłam, ale chleb z jaglanki przebija wszystko. Twoje chlebki jaglane dziecko me uwielbia, ja takoż i robi się je w moment. gdy Luby kąpie Bestię ja robię chlebki, potem tylko na blachę i gotowe. Chwilunia. Ach, uwielbiam Twój blog. I napisz więcej o tym , czemu tych kanapek się nie powinno, bo mi mleka, jaj i glutenu nie brakuje ale bez chleba nie umiem;-(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Matyldo Kochana Moja, duuuuuuuuużo uścisków przesyłam! <3
      Dziękuję! :)))))
      Ogranicz spożycie kanapek na rzecz ciepłych posiłków na bazie naturalnych, gotowanych kasz, warzyw, z dodatkiem (po ugotowaniu) świeżo tłoczonych, nierafinowanych olejów, lub owoców, z pestkami, nasionami, orzechami, a poczujesz kojącą róznicę w "brzuszku".
      Całusy!
      :)))

      Usuń
  2. Ponieważ od niedawna, że tak powiem na starośc zrobiłam sie bezglutenowa i bezmleczna to tesknie jeszcze czasem za chlebkiem np. z powidłami albo z miodem.... Dlatego, BAAAARDZO DZEKUJE!!!! za taki łatwy i zdrowy przepis. Do tej pory piekłam i jadłam mace z mąki jaglanej wymieszanej z ziołami. :)
    Bunia

    OdpowiedzUsuń
  3. robię go od kilku miesięcy, jest rewelacyjny.

    OdpowiedzUsuń
  4. Kto jeszcze nie robił - polecam, ja piekłam podobny chleb już 3 razy.
    Później zaczęłam kombinować z innymi dodatkami (np. skiełkowaną kaszą gryczaną) i zmieniłam jego formę na płaski, żeby szybciej się piekł ;).
    Okazuje się, że nie wszystkie chleby muszą mieć w składzie mąkę...

    OdpowiedzUsuń
  5. A ja nie uważam chleba za takie znowu zło. Komuś rzeczywiście może nie służyć i ok, ale dla kogoś może to być najlepsza opcja na 2 śniadanie, i co wtedy? Wtedy też po prostu ok :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zaglądam tutaj dopiero od niedawna, więc pewnie coś przegapiłam - co jecie zamiast chleba? :)

    Ewa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewo, najprościej. Zamiast pieczonego chleba - to z czego został zrobiony. :) Naturalne kasze, ziarna, orzechy, pestki... Do tego warzywa, zdrowe oleje, owoce. Ważne by składniki spożywane na co dzień były z dobrego źródła, jak najmniej przetworzone, świeżo gotowane (+ kiszonki) naturalne, bez ulepszaczy i dziesiątek dodatków. :)
      Uściski!
      :)

      Usuń
  7. Po raz pierwszy skorzystałam z Twojego przepisu, chociaż bloga obserwuję już od jakiegoś czasu. Chlebek wyszedł boski!! Lekko nawilżony i chyba nigdy nie jadłam takiego cudownego pieczywa. Leczę właśnie grzybicę jelit, więc zwykły chleb odpada także dziękuje za tę alternatywę i pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  8. wygląda świetnie .Ja Iw mogę nie jeść chleba ,ale nie piec byłoby mi chyba ciężko :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak ja Cię rozumiem!!!! Alciu, ja już czasem myślę sobie, że jeść tyle nie muszę, ale bez gotowania byłoby smutno!
      Ucałowania!
      :)))))

      Usuń
  9. Juz od dawna planuję wypróbowac ten chleb, wygląda bardzo zdrowo i smacznie:)

    OdpowiedzUsuń
  10. tez robilam ten chleb na jaglance, a w zasadzie na platkach, i na moczonej przez noc gryce. tez wyszedl, ale troche inaczej :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ten chleb wygląda genialnie! Zdrowy i z pewnością smakuje wspaniale.
    Pozdrawiam.:)

    OdpowiedzUsuń
  12. babkę płesznik można kupić też w aptece pod nazwą ISPAGUL. polecam, bo jest dużo tańsza niż rozreklamowany Colon C
    chlebek - nie chlebek znam, jest wspaniały! polecam wszystkim

    OdpowiedzUsuń
  13. Wlasnie próbuję "rzucić" chleb. Darzę Go wielką miłością - i to rozstanie jest/będzie bardzo trudne. Może jakieś porady? Chciałabym nie odczuwac pożądania na widok bułeczek, świeżego chleba, drożdzówki z budyniem, pączka....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mroofinka, to trochę potrwa. Daj sobie czas. Gluten uzależnia (związki morfinopodobne) w sposób zbliżony do narkotyków. Minie! Odżywiaj się dobrze, wkrótce poczujesz różnicę.
      Trzymaj się!
      Uściski!
      :)))

      Usuń
    2. Do mroofinki - może omijaj piekarnie i stoiska z pieczywem? Mam pytanie do iw: czy płatki gryczane mają być gotowane? Mam w domu błyskawiczne. Czekam na szybką odpowiedź, bo chciałabym wypróbowac przepis.

      Usuń
  14. :) i ja wraz ze swoim partnerem nie jemy typowego (ze sklepu;) chleba już dłuższy czas, też doszliśmy do wniosku, że wcale a wcale nie jest nam do szczęścia (i zdrowia:) potrzebny. Często robiłam chlebki podobne do tych Twoich bezglutenowych, nadal tworzę, modyfikuję:) Użyłam też Twojego przepisu, super:) ..lecz ja mam tak, że co mam pod ręką to dodaję, także gdyby nawet ktoś dopytywał mnie o dokładne proporcje to stwierdzę że trzeba na wyczucie, inaczej mówiąc "na oko":) hehe ..i tak to kiedyś znajomy po spróbowaniu chrupkiego chlebka chciał przepis, ale gdy zaczęłam opowiadać jak u mnie wygląda proces powstawania "macy";) uznał, że to za trudne gdy nie podaję dokładnych ilości składników i zwyczajnie zrezygnował..dodając, że mąka gryczana jest za droga;) no i kupuje chleb w sklepie.. no cóż, nie da się kogoś uszczęśliwiać na siłę;)
    PoZdrowienia dla Smakoterapiiii:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jesteście super! :D
      Odwzajemniam z uściskiem!
      :))))

      Usuń
  15. Ciekawi mnie dlaczego chleb jest tak odradzany? Biały i z mąki pszennej to rozumiem :-) Ale taki ciemny, zdrowy, bez barwników, tylko z ziarnami? Czy ten jaglany prezentowany przez Ciebie tez raczej jeść w ograniczonych ilościach? Chętnie podpytałabym tej Pani Doktor ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest kwestia proporcji. Statystyczny obywatel krajów zachodnich codziennie je kanapki. Niektórzy kilka razy dziennie. Chleb jest pierwszym fast foodem, a fast food nie jest zdrowy, jak wiadomo. Oczywiście są zdrowsze wersje i mniej zdrowe. P.Dr. zachecała nas by upraszczać maksymalnie menu do potraw jak najbardziej naturalnych. Chleb jest z ziaren? Zjedz ziarna. Chleb jest gryczany? Zjedz kaszę gryczaną. Oraz do rezygancji z zimnych posiłków, zwłaszcza poza sezonem letnim.
      Wkrótce będzie mozliwość smakoterpiowego spotkania z P. Dr. dla Czytelników.
      Uściski!
      :)

      Usuń
  16. Chciałam podziękować za jaglane inspiracje, już kilku osobom pomogło! dzięki Tobie i temu blogowi, moja Babcia nie je chleba na śniadanie a ciepłą kaszke z płatków jaglanych z mielonymi migdałami, rodzynkami, siemieniem, sezamem itd w różnych kombinacjach (co tydzień mielę na nowo z innym składem), ja też jem od niedawna na śniadanie ciepłe szejki jaglane, i mimo, że mam jeszcze dużo "wpadek" to znam już kierunek, dzięki któremu się dobrze czujemy. Obserwuję swój organizm jest dobrze! Dziękujemy z całą Rodziną, i Przyjaciółmi za jaglaną wiedzę :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Mamo Smakoterapio, ratuj! Uwielbiam Twego bloga, jest genialny, bardzo lubię zdrowo jeść, nie przepadam za mięsem oraz kupnymi słodyczami, z wielką radością i chęcią gotuję proponowane przez Ciebie potrawy, problem mam jeden, nietypowy - jestem od zawsze i z natury bardzo szczupła, super szybka przemiana materii, a jeszcze od kiedy zaczęłam zdrowo jeść i unikać wszelkich gluteno-cukro-zapychaczy jeszcze trochę schudłam :( Wiadomo - każde zdrowe jedzenie odchudza lub przynajmniej nie tuczy. Czy masz na to jakąś radę?
    Ten chleb także robiłam, to faktycznie jedna z bardziej sycących propozycji w zdrowym menu, może jeszcze jakieś? jeszcze jakieś?
    Dziękuję za wszystkie inspiracje dostarczane na co dzień!

    OdpowiedzUsuń
  18. Droga Pani Iwono, widziałam panią w telewizji u boku pewnej piosenkarki! Czy to pani pomogła jej wejść na nową drogę zdrowego żywienia?

    Jeśli chodzi o jedzenie tylko ciepłych posiłków i niejedzenie chleba, to mam problem: jestem studentką i chcę coś jeść między zajęciami, a nie mam możliwości tego odgrzewać, więc najwygodniejsze są kanapki. Jestem bezglutenowcem, ale widzę jak długi jest skład bułek które kupuje i bardzo mnie to denerwuje. Jakieś porady? Szybkie dania? Magiczne rozwiązania?

    Bardzo proszę o odpowiedź.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każdy sam wybiera drogę, zwłaszcza niełatwą. Nie mogę powiedzieć, że pomogłam. Po prostu jestem. :)

      Magdo, my zaś, jeszcze gorzej niz studenci, ciagle w rozjazdach, często daleko od domu. To wymaga innej organizacji, przewidywania. Część z nas posiada termosy i wozi jedzenie, część odgrzewa, czasem jemy na zimno. Ale maksymalizujemy ciepłe posiłki. Uściski! :)))

      Usuń
  19. A można użyc innej kaszy do tego przepisu?

    OdpowiedzUsuń
  20. Właśnie na taki przepis czekałam. Ten chleb będzie dla mnie idealny. Mam tylko pytanie. Jak długo i w jakich warunkach można ten chleb przechowywać? Ile wytrzyma w temp. pokojowej? bo jak robiłam taki chlebek ale z płatków owsianych to pamiętam że ostatnie kawałki chyba już zaczynały pleśnieć(chyba dlatego że chlebek jest dość wilgotny)
    Pozdrawiam, Ola

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie "był" kilka dni. W ściereczce na blacie w kuchni. Troszkę podsychała pierwsza kroma, dokładnie tak jak w zwykłym chlebie. Poza tym - nic.
      Uściski!
      :)

      Usuń
  21. wracam do Ciebie, Matko Smakoterapio, z podkulonym ogonem. dzisiaj zdiagnozowano u mnie łojotokowe zapalenie skóry (którego nikt nie zauważył przez 10 lat chodzenia do dermatologa), które jest skłonnością na całe życie i połączone z nietolerancją glutenu, laktozy, konserwantów i cukru rafinowanego pozostawia mi niewielkie pole do popisu... odpada oczywiście gluten, laktoza, wszelkie cukry (włącznie z owocami), alkohol, wędzone mięso, wszelkiego rodzaju krakersy, słodycze, miód, syrop klonowy, orzechy, nawet kawa (której nie jestem w stanie sobie odmówić), herbata... więc nawet ten magiczny chlebkowy przepis (chociaż chleba nie jem od lat i tak samo, jak Wam, wcale mi go nie brakuje) będę musiała przerobić na swoje... dziękuję Ci z całego serca, że zawsze mogę kliknąć na zakładkę z Tobą po coś, co wiem, że zostało stworzone z troską o zdrowie i życie. jeśli Wy z Maluchem dajecie radę, to ja też dam, nie samym chlebem etc. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Damy radę Martyyn. Cukier niszczy, wędzone produkty nie są zdrowe, alkohol, krakersy słodycze, chemia i konserwanty - wiadomo, tu nie masz czego żałować. Natomiast owoce to w diecie ok 10%, więc na razie niewielka strata, do nadrobienia warzywami. :) Z całą resztą dasz radę. Będziesz zdrowsza, pełna energii i szczęśliwsza. Zobaczysz! Ściskam mmmmocno! :)))

      Usuń
    2. i tak nie jem już ani glutenu, ani laktozy, ani sztucznego cukru, ani jakichkolwiek 'sklepowych' słodyczy, więc odmówienie sobie jeszcze czegoś to nie aż taka wielka rewolucja :) szkoda, że nikt mi nie wierzy, że bez cukru można żyć :(

      Usuń
  22. Iw, a jak myślisz, zaszkodziłoby, gdyby "namaczanie" trwało dłużej? Przygotowałabym masę rano i upiekła po pracy. Czy rozciapie się na amen?

    Odwiedziłabym krainę chleba :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie "rozciapie" się. Ta masa nie jest wodnista. Raczej gęsta i klejąca. Uściski!
      :))

      Usuń
  23. Muszę spróbować koniecznie :) Tylko bez orzechów, źle znoszę jakiekolwiek. A szkoda bo lubię/lubiłam...

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  24. Witam,
    znalazłam wczoraj ... jestem oczarowana i przymierzam się do popełnienia takiego chleba proszę tylko o podpowiedź czy konieczne jest dodanie nasion babki płesznik lub Colon C.
    Dzięki z góry :)

    OdpowiedzUsuń
  25. znam już ten chleb. jest wspaniały. i zmienia życie ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Smacznie i zdrowo! Tak jak chcę! :D

    lozap.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  27. Spróbowałam według Twojego planu - zamiast płatków gryczanych dałam ugotowaną kaszę gryczaną. Zamiast orzechów trochę mąki z orzechów włoskich (bo młodsze dziecię ma tendencję do łykania zbyt dużych kawałków orzechów w całości, więc raczej je mielę). No i siemię lniane pomielone zamiast tej babki. Wyszedł mocno wilgotny w środku. Ale to pewnie za sprawą tego "kisielu" lnianego :) Zdaje się, że smaczny, bo jedzą ;) Dzięki za motywację, bo przymierzałam się do niego już od dawna, a Twoja modyfikacja z kaszą ostatecznie mnie zmotywowała :) Kolejny przepis wejdzie do menu. Dziękujemy pięknie!

    OdpowiedzUsuń
  28. Świetna propozycja. Ale spróbujcie go zjeść, mając kamienie żółciowe:(((

    OdpowiedzUsuń
  29. Witam Cię sierdecznie! Uwielbiam Twojego bloga. Korzystam od kilku miesięcy przepisów a od września okazało się że mam nietolerancję pokarmową na kilka produków więc teraz jest mi już niezbędny!;))

    Mam pytanie w zwinązku z babką płesznik. Czy wiesz może do jakiej przemiany należy?

    Dziękuję z góry za odpowiedź!

    Gratuluję wspaniałego bloga i podziwiam wiedzę!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chleb upieczony bez orzechów i z kasza peczak. Po wystygnięciu maczany w oleju rzepakowym z góry świętego Wawrzyńca. Cudowny!

      Usuń
  30. Pierwszy raz bede probowac ten chlebek i nie moge sie doczekac:D ale mam pyatnko: czy zamiast kaszy gryczanej(bo nie mam) moge dodac taka sama ilosc platkow jaglanych?
    Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Halo:) mam pytanko czy zamiast 3/4 szklanki kaszy gryczanej moge dodac tyle samo platkow jaglanych? (niestety nie mam kaszy gryczanej) nie moge sie doczekac tego chlebka:D
    pozdrawiam cieplo!

    OdpowiedzUsuń
  32. gdzie kupujesz składniki u nas na wiosce cześć zupełnie nieosiagalna

    OdpowiedzUsuń
  33. Witam :) Już kiedyś trafiłam tutaj,ale jakoś nic z tym nie zrobiłam niestety. Teraz karmię piersią swoją pierwszą córeczkę i już nie wiem co jeść. Zaglądnęłam ponownie :) Jesteś cudotwórczynią to pewne :) Szkoda, że mój partner jest oporny na wszelkie zdrowe produkty.
    Mam takie nietypowe pytanie, czy mogę wyłożyć foremkę papierem śniadaniowym?
    :) mało gotowałam wcześniej i piekłam, czuję że to się zmieni :)

    Dziękuję, że jesteś i tworzysz.
    Pozdrowienia
    Marta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nigdy w życiu! Tylko papier do pieczenia! :)

      Usuń
  34. Chlebek upiekłam, ale przykleił mi się do ..papieru i rozleciał. Czy papier należało natłuścić od strony blachy czy od strony ciasta, żeby chleb się nie przykleił do papieru?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Od strony ciasta zawsze. Przy każdym wypieku. I papier musi być dobrej jakości. Kiedyś kupiłam jakiś tani i miałam wielkie problemy z zupełnie innym wypiekiem. Ostatecznie nie dało się go oderwać od papieru i cała praca do kosza...

      Usuń
  35. Mam pytanie odnośnie lnu złocistego. Czy można dodać inny składnik?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. siemię lniane. Poza nimi nic. Chyba ze jakieś pomysły z przetworzonymi elementami typu skrobia. Ale to już nie będzie to samo.... Uściski! :)

      Usuń
  36. Dziękuję Ci za to,że jesteś:)
    Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Aniu! Za chlebek podziękuj My new roots. To jej pomysł! :D (link w przepisie). Uściski!

      Usuń
  37. UDAŁO SIĘ!!!!! JUPI !!!!!
    dziękuję za przepis ..co prawda wprowadziłam zmiany bo po ostatnich próbach miałam granole gryczano ziarnową i najadły się jedynie okoliczne ptaki. Dałam więcej babki i chia i chyba ciut więcej jaglanki.Wielkie dzięki! cmok!!!

    OdpowiedzUsuń
  38. No i jest, wyciągnięty z piekarnika...niesamowity zapach. Zmodyfikowałam nieco przepis bo w ostatniej chwili okazało się, że nie mam kaszy gryczanej i płatków, dołożyłam za to podwójna porcje kaszy jaglanej. Nie mogę się doczekać aż spróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  39. witam
    czy len złocisty to jest siemię lniane

    OdpowiedzUsuń
  40. Nieocenione pomysły i przepisy :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Iw ratuj! co można dodać zamiast nasion chia? :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Jako mama Dzieciątka z ASD byłam u pani doktor, która zaleciła dodawanie mieszanki lnu, ziaren wiesiołka, babki jajowatej i amarantusa właściwie do wszystkiego, co też robię. Zainspirowana przepisami kochanej Mamy Smakoterapii dodaję tę mieszankę prawie do wszystkiego, oczywiście bez glutenu, cukru i mleka i po dwóch tygodniach tej diety mój maluszek zaczyna coś niecoś mówić. Dziękuję bardzo!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  43. Zrobiłam! Dodałam kaszę gryczaną, nie miałam tych nasion chia i babki czy innego colonu, ale zamieniłam jak napisałaś na len złocisty i wyszło! Wilgotny, chrupiący, małżowi smakuje, dziecię 7-letnie preferuje jaglany:) Miłego dnia- Magda

    OdpowiedzUsuń
  44. Bardzo dziękuję za ten przepis!Chleb jest wspaniały:)

    OdpowiedzUsuń
  45. Mnie ten chlebek nie wyszedł. Skórka się upiekła a reszta sypala jak granola. Koszmar. Robiłam na wszystkim co w przepisie oprócz pleszńik i zamiast płatków grycznych była kasza gryczana. Dlaczego nie wyszło? Masa była kleista jak należy.

    OdpowiedzUsuń
  46. Na kamienie żółciowe polecam kurację oczyszczania wątroby według Huldy Clark. Stosuję od lat i moja rodzina również. Wyniki są SPEKTAKULARNE!!!

    OdpowiedzUsuń
  47. Cudowny blog, bardzo żałuję że wcześniej na niego nie wpadłam. Staram się zdrowo odżywiać i stosuje dietę wg św. Hildegardy, ale moja 3 letnia córeczka choć nie jest niejadkeim to fanką tej diety też nie jest :)) gotowanie dla niej wiąże się dla mnie z szukaniem w necie nie tylko zdrowych ale i smacznych przepisów, co często zajmuje mi dużo czasu. Teraz wszystko jak na dłoni i to jakie wspaniałości !!!! Od jutra biorę się do dzieła :))))) i już się cieszę!!!. Bardzo dziękuję że sa " tacy " ludzie jak Pani. Pozdrawiam gorąco

    OdpowiedzUsuń
  48. Musiałam przenieść przepis na chlebek na kartkę ,by w kuchni mieć proporcje przed oczami.Jeśli będzie rzeczywiście pycha,a widać ,że tak, chciałabym włączyć przepis do mojego kajeciku,który po 30 latach jest gruby,ale nadal można się wiele nauczyć od młodszych ,pomysłowych Pań i coś dorzucić. Pozdrawiam i myślę ,że musi Pani zorganizować sprzedawanie przepisów i uwolnić nas od wyrzutów sumienia korzystania z przepisów tak wprost, z netu.

    OdpowiedzUsuń
  49. Genialny przepis! Fakt, że z braku niektórych składników, zrobiłam wersję mocno uproszczoną, ale wyszedł znakomity. Dla urozmaicenia i słodyczy dodałam też pokrojone śliwki suszone - dla miłośników polecam z czystym sercem. Jestem zachwycona całością :)

    OdpowiedzUsuń

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.