strona główna

niedziela, 6 kwietnia 2014

CIASTECZKA "WIELKANOCNE" NADZIEWANE DAKTYLAMI bez cukru, mąki i mleka (bezglutenowe)

Ale super!
Niby nic u nas nowego, 
ale nowa forma bardzo spodobała się Pierworodnemu!
:D
Na cześć zbliżających się Świąt i adekwatnie do ich jajowatego kształtu nazwaliśmy je Wielkanocnymi.
Są proste w wykonaniu, idealne dla wegan (w wersji bez jaj), dla unikającyhc nabiału lub kazeiny albo cukru, dla bezglutenowców oraz wszytskich miłośników pełnowartościowych słodyczy bez chemii i zapychaczy.
Gotowi?

Jeszcze gorące. z miękkimi daktylami w środku
Składniki:
migdały (ok 300g) zmielone na "mąkę"
jajko (lub 2 płaskie łyżki zmielonego lnu złocistego)
kamień winny (proszek bezglutenowy, wskazany w wersji bez jajek, w wersji jajecznej zbędny, 2 łyżeczki kopiaste)
prawdziwa wanilia (do smaku, 1-2 cm laski, bądź w proszku - kilka szczypt)
można ale NIE TRZEBA dosłodzić masę ksylitolem (będzie słodkie nadzienie daktylowe) - do smaku (u mnie, jeśli już, 2-3 łyżeczki)
tłuszcz kokosowy 2 łyżki (niekoniecznie)
oraz do wysmarowania papieru do pieczenia
daktyle bez pestek pojedyncze lub zmielone na masę w wyciskarce ślimakowej bądź innym miażdżącym urządzeniu.

Przekrój. Już "na zimno". ;) 
Wykonanie:
zmiel migdały  na mąkę (u mnie dość "gruboziarnista" ;) ) lub użyj gotowej mąki migdałowej, dodaj kamień winny (patrz wskazania powyżej), wanilię, jajko (ubite mikserem) lub len złocisty, odrobinę upłynnionego oleju (nie jest niezbędny), ksylitol - jeśli chcesz dosłodzić masę (patrz wskazania powyżej). Zagnieć ciasto lub wymieszaj w blenderze z dużym kielichem (thermomix). Pojedyncze daktyle (lub kulki masy - lepsze dla małych dzieci) oblepiaj niezbyt grubą warstwą ciasta, wałkuj w dłoniach by były gładkie i układaj na wysmarowany tłuszczem papier do pieczenia. Zapiekaj ok. 15-25 minut w temperaturze 150 stopni (postaraj się nie rumienić zbytnio - akrylamid). 
Ciasteczka - jajeczka upiecz "na miękko" lub bardziej podsusz w piekarniku (jak lubisz).
Smakowite są jeszcze ciepłe ale dla nas najbardziej pyszne okazały się dla nas następnego dnia. 
Były twardsze i bardziej spoiste.
Smacznego!
:)

Ciao!

16 komentarzy:

  1. Chciałam zapytać się po co papier należy wysmarować tłuszczem? Zawsze smarowałam blachę tłuszczem albo zamiast smarowania używałam papier.
    pozdrawiam:)
    Ps. A sam przepis oczywiście bardzo fajny - im mniej składników tym bardziej mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Cześc Iwonka:) Czy migdały maja byc zmielone ze skórkami, czy bez??

    OdpowiedzUsuń
  3. a ta "gruboziarnista mąka migdałowa" to efekt zamierzony? :)

    OdpowiedzUsuń
  4. wczoraj kupilam migdały mielone....i dzis sie zastanawiałam "cobytu" i już wiem :) thx :)

    OdpowiedzUsuń
  5. wspaniała propozycja. mimo ze do świąt daleko, chyba juz dziś skuszę się na próbę generalną

    OdpowiedzUsuń
  6. Matko Smakoterapio, ratujesz mi kolejne Święta! Przepis cudny, zwłaszcza że u nas daktyle na topie.

    OdpowiedzUsuń
  7. ciasteczka już w piekarniku :) mam nadzieje że będą tak pyszne jak większość przepisów :))) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Jak pięknie wyglądają :O Zrobię na pewno :D Gratuluję pomysłu :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Uwielbiam osładzać dania daktylami - są mega słodkie i zdecydowanie NIE TRZEBA już dodatkowego cukru :D

    OdpowiedzUsuń
  10. super ciacha też takie zrobię ale zamiast daktyli dam figi:) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. Czy mogę czyms zastąpić kamien winny jeśli jest on absolutnie nie do dostania?

    OdpowiedzUsuń
  12. Super pomysł! :) ..hi hi nawet zdjęciami można sobie podjeść;)
    Serdeczności!

    OdpowiedzUsuń
  13. Właśnie wyjechały z pieca. Nie wytrzymałyśmy aż wystygną. Są pyszne, i megaszybkie.

    OdpowiedzUsuń
  14. A ile ciasteczek wychodzi z tego przepisu?

    OdpowiedzUsuń

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.