czwartek, 7 lutego 2013

BOSKI NAPÓJ ZIMOWY czyli herbatka nie tylko imbirowa

Dziś dla odmiany, zapraszam na coś ciepłego do picia.
Na początek słów kilka o imbirze. :)
To prawdziwy cud natury, trudno w kilku słowach wyliczyć jego zalety.
Jest jedną z najstarszych roślin leczniczych (i przypraw).
Ma działanie bakteriobójcze, przeciwzapalne, antyseptyczne, silnie rozgrzewa i pobudza krążenie.
Działa przeciwwymiotnie, leczy przeziębienia, przynosi ulgę chorym stawom, wspomaga koncentrację i pracę mózgu a nawet... wspiera zwalczanie cellulitu.
Wachlarz niezwykły! Warto skorzystać z jego dobroczynnych właściwości, zwłaszcza zimą.
W naszym domu każdy kto "zaczyna czuć się niewyraźnie" zażywa naparu sporządzonego ze świeżego imbiru i wrzątku. Dziecię dostaje doń sok malinowy bez cukru lub napar z lipy i przeziębienia nam nie straszne. :)

Oto jedna z moich ulubionych herbatek.
W składzie nieco równoważące "gorąco" imbiru - kwiat hibiskusa i plaster sycylijskiej pomarańczy.
Zapraszam.
:)


Składniki (na litr napoju):
imbir świeży (kłącze, około 3-4 cm, lub wedle smaku)
kwiat hibiskusa (1-2 sztuki)
pomarańcza ekologiczna ( 1-2 plastry ze skórką, mnie zdobyczna, sycylijska, odmiana moro, można pominąć)
goździki (2-3 sztuki)
suszone maliny (najlepiej domowe, garść)
lukrecja (szczypta)

Opcja druga:
imbir (jak wyżej)
cytryna eko ze skórką (kilka plastrów)
kardamon zielony (kilka rozgniecionych ziaren)
dowolny słód (jeśli jest taka potrzeba)
opcjonalnie suszona lipa (1 łyżka, działa napotnie!)


Wykonanie:
Imbir umyj, obierz i zetrzyj na cieniutkie plasterki. Włóż do dzbanka, dodaj resztę składników i zalej wrzątkiem. Pozostaw pod przykryciem. Po zaparzeniu dodaj dowolny słód (z agawy, klonowy, miód lub ksylitol). Polecam picie herbatek bez dosładzania.
Gotowe!
Miłego dnia wszystkim.
:)




10 komentarzy:

  1. o taaaak, imbir i goździki to mój ulubiony zestaw na zimowe wieczory:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O to to to... ktoś tu mnie rozumie. :) Pozdrawiam! :))))

      Usuń
  2. Ubóstwiam herbatę z imbirem! Nie wyobrażam sobie poranka bez niej, a Twoje imbirowe napary wyglądają bardzo kusząco... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zaś zazwyczaj poję się nią wieczorami. :))) Dziękuję i przesyłam uściski! :)

      Usuń
  3. pomarańcza wygląda zabójczo! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ślicznotka, fakt. :) Uściski! :)))

      Usuń
  4. o tak..........cudo dosłowne cudo!! buziaki

    OdpowiedzUsuń
  5. Brzmi pysznie... :) Ja ostatnio zrobiłam mleko kokosowe wg. twojego przepisu - z Inką i miodem rządzi! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Twoje przepisy obudziły we mnie uśpioną ochotę na imbirową herbatkę;) Wszak kiedyś jedną popełniłam, ale po tym jak wyszła mi zbyt ostra i pieprzna zarzuciłam eksperymentowanie w tej dziedzinie.

    OdpowiedzUsuń

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.