Pokazywanie postów oznaczonych etykietą śniadania i przekąski. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą śniadania i przekąski. Pokaż wszystkie posty

sobota, 17 września 2016

PASZTET Z SOCZEWICY - ULUBIONY / wegański, bezglutenowy

Jesień idzie!
Czujecie to? Cudowna, wspaniała dojrzałość, obfitość natury przed nami!
Harvest! Celebrowanie zbiorów!
Z tyłu głowy nutka żalu za cudownymi ciepłymi nocami, za wakacjami i labą...
Skupmy się jednak na pozytywach. ;)
Mam dziś jeden argument kulinarny nie do pokonania.
Pasztet!
Pyszny, o bogatym smaku i aromacie.
Niestety mój małoletni nie podziela mojego entuzjazmu pasztetowego i nie raczy nawet spróbować tego typu wypieków, dlatego serwuję je rozmyślnie i z upojeniem SOBIE SAMEJ!
A co mi tam ;)
Też mi się coś od życia należy.
Kto się dołącza?
:D



Składniki:
1 szklanka surowej zielonej soczewicy
1 cebula
2 marchewki
szklanka tartej dyni hokkaido
3/4 szklanki sezamu
2 kopiaste łyżki (ok 30g) świeżo zmielonego lnu złocistego
lub babki płesznik (w wersji wegetariańskiej można dodać 3 jajka)
1 łyżka papryki wędzonej
1 łyżka papryki suszonej w płatkach (lub 1/2 świeżej)
1 łyżka majeranku
sól do smaku
łyżka świeżo tłuczonego pieprzu czarnego
oliwa z oliwek


Soczewicę namocz i leciutko skiełkuj (możesz pominąć kiełkowanie, wówczas wystarczy namaczanie przez 2-4 godziny) a następnie ugotuj (nie rozgotuj!).
Cebulę poszatkuj i uduś na niewielkiej ilości oliwy z dodatkiem soli i majeranku, dołóż startą na tarce marchew i chwilę razem podduś, w ostatniej fazie dodaj startą na tarce dynię (nie obieraj jej ze skórki tylko pod warunkiem ze masz w ręku hokkaido! :D ). Jeśli nie masz pod ręką suszonej słodkiej papryki, możesz pokroić świeżą i dodać do "duszących się" warzywa (dodatek słodkiej papryki nie jest niezbędny ale ciekawie podkręca smak). Połącz warzywa z ostudzoną soczewicą, dołóż pozostałe przyprawy i len (lub babkę albo jaja) i całość zmiksuj (nie na krem, chyba ze wolisz jednorodną konsytencję pasztetu. U mnie powodzeniem cieszy się pasztet z bardziej "grubą" strukturą. Dołóż 1/2 szklanki sezamu i wymieszaj masę. Formę do pieczenia wyłóż papierem, wysmaruj niewielką ilością oleju i posyp równomiernie sezamem. Włóż do tak przygotowanej formy masę i posyp ją suto sezamem. Piecz w piekarniku nagrzanym do 180 stopni przez ok 1 godz.
Pasztet najlpiej wyjąć i skosztować następnego dnia.
Dacie radę?
Smacznego!
:D

Uściski!
Matka Smakoterapia


niedziela, 10 kwietnia 2016

PIECZONE JABŁKA Z DOMOWĄ CZEKOLADĄ

To jest deser idealny!
A zasłużył na to miano z kilku powodów.
Po pierwsze jest pyszny!
Po drugie zalicza się do grupy zdrowych, naturalnych przekąsek, 
po trzecie zaś wykonuje się do błyskawicznie z dosłownie kilku niewydumanych i (to po czwarte), stosunkowo niedrogich składników.
Zatem do dzieła i smacznego!
:)



Składniki:

6-8 szt  jabłek średniej wielkości
2 garści daktyli
2,5 łyżki kakao i karobu w dowolnych proporcjach
2 łyżki masła klarowanego
cynamon 

Wykonanie:

Daktyle namocz, najlepiej na noc, odlej wodę, zmiksuj z kakao i karobem oraz masłem 
(najłatwiej w płynnej postaci).
Jabłkom odetnij "pokrywki" i wydrąż delikatnie gniazda nasienne. Napełnij je domową czekoladą i przykryj jabłkową "pokrywką".
Następnie zapiekaj w piekarniku w temperaturze 160ºC przez ok. 20 minut. 
Gotowe! 
Możesz je serwować na gorąco lub  na zimno. 
Smacznego!
:D


Uściski!
Matka Smakoterapia

środa, 24 września 2014

MIGAWKI Z "NALESNIKOWANIA" W MIELE! :)

Nie jest wcale łatwo żyć na co dzień z menu bez glutenu.
W zasadzie nie jest łatwo.... do czasu.
Kiedy już znajdzie się swoje smakowite "patenty", życie znowu zaczyna być proste i smaczne!
:D
O mąkach bez glutenu, robionych z zaskakujących produktów, z kasz, ryżu, soczewicy, ciecierzycy, migdałów i orzechów zapewne już wiele wiecie, podobnie jak Uczestnicy naszych ostatnich warsztatów.
Dziś zapraszam Was na garść migawek ze spotkania poświęconego tym daniom, które zazwyczaj robi sie z pszennej mąki. Naleśniki na słodko i słono oraz placki wszelkiej maści a także jesienne pyszne warzywa: dynia i cukinia.
Dziękuję Wam, Drodzy uczestnicy!
Za Was entuzjazm, serdeczność, pomysły, pytania i odpowiedzi oraz za smaczny finał!
Było pysznie!
:)


Praca na wszystkie patelnie w salonie. ;)

Podglądanie "prawie" przez ramię. 

Placki jesienne z cukini i dyni z ciecierzycą

Fajnie jest gotować w dobrym towarzystwie! :)

Placki i nalesniki - mała manufakturka 

Makaron spagetti z pieczonej dyni.

Pity z gryki nadziewane mężową potrawką indyjską z kaszą jaglaną

Naleśniki z gryki z twarogiem wegańskim

Będą naleśniki na słodko z jabłkowym puree z kurkumą, z dodatkiem borówek i melona

Już są! :)

Placki jaglane 

Makaron z cukini raw :)

Placki bananowe z gryką

Wegański twarożek - mój ukochany <3

Dynia się nam zapiekła :)

I ostatnie spojrzenie na placki jaglane z truskawkami i płatkami migdałów....

Dziękuję Wam i do zobaczenia na kolejnych spotkaniach!




*najbliższe warsztaty to spotkanie słodkościowe. Zapisy na stronie organizatora: 

poniedziałek, 22 września 2014

PLACKI DYNIOWO - CUKINIOWE Z CIECIORKĄ - ZNAKOMITE!

Placki warzywne przeszły dzisiaj test bojowy! 
Zwycięstwo!
:D
Posmakowały malkontetntom, zatem z czystym sumieniem polecam je Waszej uwadze.
Są bezglutenowe, bezmleczne, bezjajeczne, bez dodatku skrobi.
Mąka z ciecierzycy nadaje tym warzywnym smakowitościom orzechowego posmaku i ciekawej, zwartej, choć nie twardej konsystencji. Smaczniejsza od mielonego ryżu i delikatniejsza od twardawej i bardzo wyrazistej palonej gryki.
Spróbujcie!
Przy okazji przemycamy nie tylko bardzo wartościowe warzywa jesienne ale i strączki, które są niewyczuwalne w daniu (ważne dla tch którzy są ze strączkami na bakier).


Składniki (na 18-20 cieniutkich placków):
dynia "mączna" typu butternut lub hokkaido - 400g 
cukinia (młoda ze skórką) - 300g
cebula (1/2 sporej sztuki) - ok 100g
marchew (1/2 sporej sztuki) - ok 50g
len złocisty 2 łyżki - świeżo zmiksowany
mąka z ciecierzycy (5 kopiastych łyżek) - 100g
sól - do smaku (kilka szczypt)
zioła dowolne - świeże (u nas majeranek, lubczyk, oregano)
tłuszcz do smażenia (najlepiej olej kokosowy lub masło klarowane)


Wykonanie:
Dynię butternaut i marchew obierz ze skórki (dyni hokkaido nie musisz obierać), zetrzyj na tarce o dużych oczkach. Cukinię młodą użyj ze skórką, zetrzyj i dodaj do pozostałych warzyw. Cebulę pokrój drobno, len zmiksuj na mąkę. Połącz warzywa z lnem i solą i zagnieć by połączyć je w wilgotną, dość zwartą masę. Dodaj mąkę z ciecierzycy i wymieszaj.
Smaż na rumiano na wybranym tłuszczu (placki są dość cienkie, ok 1/2 cm, o średnicy ok 8-9cm)
Podawaj z dowolnym sosem (pomidorowy, śmietana (u nas migdałowa), sos grzybowy, leczo) lub saute. Są wyśmienite!

Smacznego!
Ciao!
:)



sobota, 16 sierpnia 2014

PLACKI GRYCZANE Z BANANEM :)

Gryczane szaleństwo trwa. ;)
Tym razem na słodko.
Bananowe placki z kurkumą,
bez glutenu, nabiału i cukru, wegańskie.
Całkiem smaczne!
Są bezpośrednią konsekwencją odkrycia niesamowitych właściwości niepalonej gryki 
(patrz - przepis na naleśniki z gryki - klik!).
Smaczna, banalna w działaniach kuchennych i niezwykle inspirująca nasza swojska gryka!
Wkrótce kolejne przepisy.
:)


Składniki:
kasza gryczana niepalona - 300g (namoczona min na noc)
banany (przejrzałe) 2 szt.
kurkuma - 1 płaska łyżeczka lub do smaku
dobry tluszcz do usmażenia pierwszych placków (np olej kokosowy)

Wykonanie:
Kaszę zalej na noc wodą (ok 2x więcej wody). Następnego dnia przepłucz i odlej wodę. Zmiksuj z bananami i ze świeżą wodą (wodę dolewaj stopniowo, aż do konsystencji typowo naleśnikowej - dość rzadkiej jeśli chcesz by placki były cieniutkie). Placki są dla nas wystarczająco słodkie jeśli dodamy banany o przebarwionej na brązowo skórce (najlepsze są banany w brązowe plamki!). :)
Usmaż placki na niezbyt gorącej patelni (u mnie na tłuszczu tylko pierwsza partia placków) i podawaj z czym lubisz.



Gotowe!
Smacznego!
:)

środa, 13 sierpnia 2014

NIEBYWAŁE.... NALEŚNIKI Z SAMEJ GRYKI! ;)

Nie można się nie uśmiechać do tych naleśników!
Są po prostu fenomenalne! Proste, najprostsze, banalne w przygotowaniu, bezglutenowe, beznabiałowe, zdrowe i pyszne!
Czy to jest w ogóle możliwe? Naleśniki, placki, pity... moja wyobraźnia kulinarna oszalała od nowych idei kulinarnych do testów..!
Twórca tego pomysłu bezapelacyjnie zasłużył na KULINARNEGO NOBLA!
Co to za pomysł? Zalanie gryki wodą i odstawienie jej na wiele godzin by potem zmiksować LUB zalanie mąki z gryki gorącą wodą a następnie miksowanie... efekt podobny. Wypróbowaliśmy oba.
Kto jest twórcą tak fajnych gryczanych przepisów? Nie wiemy niestety. W gronie naszych dalszych znajomych, jak się okazuje, eksperymenty z gryką znane są od dawna. Tylko u nas takie zacofanie!
Nadrabiamy już od miesiąca. 
Wprawę mamy, zatem...
Zapraszamy. 
:)
Oto naleśniki z jednego składnika...
(woda się nie liczy ;) )
Ukłony dla Autora.
:D


Składniki:
 kasza gryczana niepalona (300g)
woda
odrobina tłuszczu (do smażenia pierwszego placka, u mnie kokosowy) 


Wykonanie:
Kaszę namocz na noc. Następnie odlej wodę (będzie lekko "śluzowata") i dodaj doń świeżą wodę i zmiksuj na gładką masę, do konsystencji ciasta naleśnikowego (u mnie dość płynne, bo lubię cienkie placki naleśnikowe). ;)
Smaż placki na dobrze nagrzanej patelni (pierwszy na niewielkiej ilosci tłuszczu (u mnie olej kokosowy) zaś resztę już zupełnie bez tłuszczu. Odczekuj aż placek będzie łatwo "odwracalny" na drugą stronę (w praktyce jest to bardziej podsuszanie niż smażenie). Tak uzyskane naleśniki są bardzo elastyczne, smaczne i pożywne.
Pycha!
Nadzienie dowolne.
Smacznego!
Ciao!
:)




środa, 23 lipca 2014

SPAGETTI Z MARCHWI Z DOMOWYM PESTO/TAPENADĄ (SUROWE LUB PIECZONE)

Po makaronie z surowego buraka już nic nas nie zdziwi. ;)
A Was?
:D
A taka drobna zamiana ról... zamiast kaszy z sosem, sos z kaszy? ;)
Przedstawiamy Wam dziś naszą poczciwa marchew, która za pomocą obrotowej tarki (KLIK!) zamienia się w urokliwe spagetti, a następnie, z dodatkiem domowego, genialnego pesto z suszonych pomidorów i oliwek, w arcysmakowite danie z cudownym aromatem bazylii i czosnku.
No i kasza. 
Gotowi?
:)



Makaron z marchwi:

Składniki:
marchew (ok 2 średnie szt. na osobę)
tapenada/pesto z suszonych pomidorów z oliwkami

Wykonanie:
Za pomocą tarki obrotowej przemień marchew w miskę spagetti. Podawaj surową, wymieszaną z tapenadą (przepis poniżej) w ilości takiej jaka Ci odpowiada, lub podgrzej marchew z tapenadą na patelni podlewając niewielką ilością wody (na zdjęciu potrawa na ciepło). Podawaj z bazylią. 

Pesto a la tapenada (KLIK):

Składniki:
oliwki zielone bez pestek (najlepiej eko, solone) - 2 duże garści
pomidory suszone w oliwie z oliwek - garść + oliwa z pomidorów (kilka łyżek)
migdały (nieobowiązkowo) - garść
świeża bazylia - kilka gałązek
czosnek - 1 ząbek (lub do smaku)
syrop klonowy lub miód - 1 łyżeczka
w wersji badziej sycącej dodaj jeszcze 1/2 - 3/4 szklanki ugotowanej kaszy jaglanej


Wykonanie:
Zblenduj wszystkie składniki (prócz kaszy) w dowolnym urzadzeniu miksującym. Dodaj kaszę ugotowaną na sypko, wymieszaj i gotowe...

Najkrótszy przepis świata!
I znakomity!
Smacznego!


ps. Jeśli masz taką ochotę, możesz nieco zmienić konsystencję sosu miksując również kaszę z pozostałymi składnikami.

:)

Ciao!

czwartek, 17 lipca 2014

MAKARON Z BURAKA - SUROWY LUB PIECZONY

Brzmi dziwnie, prawda?
Nie bardzo wiedziałam jak inaczej określić to cudo, które udało się nam oswoić w smakoterapiowej kuchni już jakiś czas temu. Do przygotowania fantastycznych makaronów z warzyw (nie tylko z buraka) potrzebne jest urządzenie a la tarka obrotowa  (nasze wygląda tak: klik), za pomocą którego można twardą buraczaną kulę zamienić w dużą miskę buraczanego, surowego spagetti. Oczywiście pieczony al dente jegomość też będzie doskonały przy zastosowaniu poniższej procedury.
Zapraszam!
Pyszność!
I zdrowość!
;)



Składniki (najlepiej eko) na porcję dla 1 osoby:
burak (surowy lub pieczony al dente) - 1 szt.
ocet balsamiczny (malinowy, jabłkowy etc.) najwyższej jakości (naturalnie fermentowany, nie spirytusowy) - do smaku (u mnie 2-3 łyżki)
oliwa z oliwej extra vergine - do smaku (u mnie ok 6 łyżek)
kolendra - pęczek, nieduży
miód/syrop klonowy - niekoniecznie, do smaku (u mnie 1 łyżeczka)
czosnek - niekoniecznie (u mnie 1 ząbek)
sól  - niekoniecznie, do smaku

Wykonanie:
Obierz buraka, "przekręć" przez urządzenie z wkładką do spagetti z warzyw, zalej marynatą sporządzoną z połączonych ww. składników z dodatkiem posiekanego czosnku. Całość posyp poszatkowaną kolendrą.
Pozostaw do "przegryzienia się" smaków tak długo jak wytrzymasz. ;)
Pół godziny? Całą?
Smacznego!

ps. Chcesz zjeść bardziej pożywnie? Posyp buraczane spagetti kaszą jaglaną ugotowaną na sypko. ;)
Możesz dorzucić delikatnie podprażone pestki dyni.

Ciao!
:D


środa, 16 lipca 2014

WYTRAWNY TWAROŻEK Z MIGDAŁÓW Z WARZYWAMI

Powtórka!
Ten przepis zdecydowanie zasługuje na powtórkę!
Każdy weganin doskonale wie jak przyrządzić domowy twarożek bez twarożku, 
serek bez serka, nabiał bez nabiału. ;)
I chwała im za to. 
Dzięki nim i my to wiemy!
Braci wegańskiej dziękujemy!
:D

*Migdały są niezwykle odżywcze. 
  W Medycynie Chińskiej stosuje się je m.in w chorobach płuc i astmie.
*Obserwacja typowego nabiałożercy nieświadomego, 
  że spożywa właśnie "ser z rośliny" - bezcenna.  :D

  To jest pyszne!
  I bardzo zbliżone do "oryginału".
  :)




                    Składniki:

migdały blanszowane (2 szklanki) namoczone w wodzie
cytryna (u mnie sok z 1 cytryny, dopraw swój serek do smaku)
sól
czosnek (tylko do wersji wytrawnej)
oliwa z oliwek (szlachetna, nierafinowana, tylko do wersji wytrawnej)
woda
ulubione dodatki:
np rzodkiewka - pęczek, 
szczypiorek - dymka,  
koperek - pęczek, 
świeży ogórek 2-3szt. średnie)

Wykonanie:

Migdały zalej wodą i odstaw na 24 godziny.
Odsącz, zmiksuj z sokiem z cytryny dolewając powolutku świeżą wodę. Ilość wody zależy od tego jaką konsystencję twarożku chcesz osiągnąć. Nie musisz miksować migdałów na gładką masę - twarożek będzie miał bardziej nabiałową, delikatnie "grudkową" strukturę. :)
Dodaj ok. 5 łyżek szlachetnej oliwy z oliwek (niekoniecznie, ale dodatek oliwy sprawi, że serek będzie miał bardziej wytrawny smak), sól do smaku i czosnek (jeśli lubisz). Dołóż pokrojony koper, dymkę, szczypiorek, rzodkiewki i ogórki.
Serek będzie miał posmak oliwy której użyjesz. Zupełnie inaczej będzie smakował z olejem słonecznikowym. Pamiętaj by stosowane przez Ciebie oleje były nierafinowane, świeże i dobrej jakości. 




Smacznego!
:)

Ciao!

poniedziałek, 30 czerwca 2014

TAPENADA Z OLIWEK Z SUSZONYMI POMIDORAMI A LA MATKA SMAKOTERAPIA

To jest po prostu pyszne!
Doskonałe!
I niesłodkie! 
;)
Wszak Matka Smakoterapia z wszystkich słodkości na świecie 
najbardziej kocha oliwki...
Tapenada z oliwek z suszonymi pomidorami i migdałami! 
Obłędna.... aaa...aaa....aaa... ;) :D 
Cudowna do kanapek i zamiast pesto. Do wszystkiego!


Składniki:
oliwki zielone bez pestek (najlepiej eko, solone) - 2 duże garści
pomidory suszone w oliwie z oliwek - garść + oliwa z pomidorów (kilka łyżek)
migdały (nieobowiązkowo) - garść
świeża bazylia - kilka gałązek
czosnek - 1 ząbek (lub do smaku)
syrop klonowy lub miód - 1 łyżeczka

Wykonanie:
Zblenduj wszystkie składniki w dowolnym urzadzeniu miksującym i gotowe....
Najkrótszy przepis świata!
I znakomity!
Smacznego!

ps. przechowuj w lodówce ok 3-4 dni.

:D


piątek, 20 czerwca 2014

SAŁATA ZE ŚMIETANĄ MIGDAŁOWĄ

Im bliżej lata, tym więcej na naszym stole surowych, wegańskich potraw.
Bez nabiału, glutenu i cukru, oczywista. ;)
Ten przepis, banalny, powstał z potrzeby połączenia smaków z dzieciństwa (namiętnie kochałam się w zielonej sałacie ze śmietaną i dodatkami) z naszym dzisiejszym, nieco odmiennym spojrzeniem na kuchnię oraz... permanentnym brakiem czasu na wielogodzinne, pełne rytuałów domowych, gotowanie.
Wszak tyle jest do zrobienia po powrocie z pracy!
Dziecię rośnie!
Ogród zarasta!
Poziomki dojrzały! 
i czerwone porzeczki!
I komary tną.
;)
Ale do rzeczy. Zapraszam na zieloną sałatę "wzmocnioną", bardzo ...sycącą.
Idealna na jednodaniowy, domowy posiłek raw. Ze śmietaną wegańską, migdałową.


Składniki:
różne rodzaje sałat i liści, u mnie: rzymska, lodowa, rukola, szpinak
kilka różyczek surowego kalafiora
duży pęczek kopru
cebula
szczypiorek
możesz dołożyć rzodkiewkę lub inne ulubione warzywa, które skomponują się z Twoim smakowym gustem
 :)



Sos śmietanowy wegański:
migdały (dwie garści) - jeśli nie dysponujesz urządzeniem wysokoobrotowym do mielenia, namocz na ok 12-24h
czosnek (ząbek)
sok z cytryny (do smaku, u mnie 1/2 cytryny)
świeży lubczyk (fajnie podkręca smak) - gałązka
woda (ilość - do oczekiwanej gęstości)
sól do smaku

Sałatę umyj i poszarpaną na niezbyt drobne kawałki umieść w misce, dołóż poszatkowaną cebulę i szczypiorek, rzodkiewkę i koper, dodaj niewielkie różyczki kalafiora. Migdały zmiel z wodą i resztą składników na "prawie gładko" albo na gładko. Jeśli nie masz możliwości zmielenia nawet namoczonych migdałów, być może uda Ci się zmielić mąkę migdałową z powyższymi składnikami, jednak będzie to nieco droższa opcja.

Połącz sałatę z sosem, wymieszaj i podawaj.
Gotowe!
Smacznego!
Ciao!
:)



poniedziałek, 14 kwietnia 2014

JAGLANE PLACKI BEZ SKROBI - 3 SKŁADNIKI! :)

Dziś placki w kolejnej odsłonie,
tym razem dla tych, którzy unikają dodanej skrobi, 
chętnie zaś zjedzą jaglankę, jajo i kokos, w innej niż podstawowa postaci.
Bo właśnie te trzy składniki stanowią bazę na ciasto.
W wersji dla dzieci - wystarczy dodać do ciasta odrobinę kurkumy (niezwykłe właściwości prozdrowotne) i podać je po usmażeniu z dodatkiem ulubionych owoców, syropu daktylowego czy miodu. 
Są delikatne, z nieśmiałą nutą kokosa w tle.
Smaczne, zdrowe i szybkie w przygotowaniu.
Prawdziwy slow fast food.
;)

Zapraszam.



Składniki (najlepiej eko) na 12-14szt.:
1/2 - 3/4 szklanki ugotowanej kaszy jaglanej
2 kopiaste łyżki mąki kokosowej
3 jajka
szczypta kurkumy
ok. 3 łyżki wody
tłuszcz kokosowy do smarowania patelni

Wykonanie:

Ugotowaną kaszę jaglaną połącz z jajkami, mąką kokosową, kurkumą i zmiksuj na gładko dodając stopniowo wodę, do osiągnięcia konsystencji gęstej śmietany.
Smaż placki niezbyt grube o średnicy ok. 8 cm na niezbyt gorącej patelni posmarowanej niewielką ilością tłuszczu koksowego, dość krótko (rumiane placki są mniej zdrowe). Uwaga przy odwracaniu na drugą stronę (są delikatne).
Podawaj z owocami świeżymi lu z kompotu,z syropami lub miodem.
W wersji rodzicielskiej (u mnie - wytrawna), dodaj ulubione zioła świeże lub suszone.


Smacznego!
Ciao!
:)




piątek, 3 stycznia 2014

PROSTA POTRAWKA Z KASZĄ JAGLANĄ - ŚNIADANIE

Proste jest piękne.
Zwłaszcza tuż po Świętach. ;)
Objedzeni pierożkami, barszczykami, pierniczkami, makowcami
 zamarzyliśmy wreszcie o prostej jaglance. 
Niektórzy taaaak baaaardzo, że konsumowali kaszę prawie saute 
(z dodatkiem dobrego oleju kokosowego)!!! :D
Moja wersja zazwyczaj jest wytrawna. 
Nic nie poradzę. 
Ze wszystkich słodyczy na świecie najbardziej lubię oliwki... ;)))
Zapraszam zatem na porcję pożywnej, 
ciepłej strawy, o delikatnie rozgrzewającym działaniu.



Składniki (na 2 osoby):
kasza jaglana (ugotowana, ok 1-1,1/2 szklanki, nasze apetyty zaspokaja 1/2 ugotowanej kaszy na osobę)
mangold lub szpinak lub jarmuż (zgodnie z porą roku) - u nas mangold - 4 nieduże  łodygi z liśćmi
cebula - 1 szt.
marchew - 1 szt.
imbir świeży - 3 cieniutkie plasterki
czosnek - 3 ząbki
tłuszcz nierafinowany (u nas olej kokosowy)-  2 łyżki
ostropest (niekonieczny acz zwracam uwagę szanownych na dobrodziejstwa związane z wsparciem dla wątroby) - kilka szczypt
kozieradka - opcjonalnie (2-3 szczypty)
czarnuszka - do posypania

Wykonanie:
Kaszę jaglaną ugotuj na sypko, a najlepiej po prostu miej ją zawsze "w pogotowiu" w lodówce (można ją przechowywać przez ok 3 dni). W garnuszku podgrzej tłuszcz, wrzuć doń przygotowane wcześniej: posiekaną cebulę, czosnek, imbir oraz pokrojoną za pomocą obieraczki marchew (długie cieniuteńkie paseczki). Dodaj niewielką ilość soli i chwilę podpraż całość mieszając nieustająco. Po kilku minutach dorzuć pokrojony niezbyt drobno mangold i jeszcze chwilę pozostaw na ogniu mieszając. Dodaj teraz niewielką ilość wody, ostropest, kozieradkę, kaszę, wymieszaj całość i gotuj chwilkę pod przykryciem.
Przed podaniem posyp czarnuszką. 
Smacznego!

Ciao!
:)





poniedziałek, 11 listopada 2013

ZNAKOMITY CHLEB (NIE?) ZMIENIAJĄCY ŻYCIE/A - BEZGLUTENOWY

Nie dlatego, że nieudany, trudny do wykonania czy też niesmaczny.
Oto najwyraźniej udało się TO, co nam się wydawało niemożliwe:
my już chleba NIE POTRZEBUJEMY!
To cudowne odkrycie, do jakiego doszłam podczas pieczenia chleba,
jest zwieńczeniem długiej drogi rozpoczętej od słów Pani Dr :
chleb to pierwszy fast food! 
Jedzenie go na co dzień NIKOMU nie służy!
No jakże to!
Jak żyć bez chleba, Panie Premierze???

A jednak.
Da się.
A nawet więcej:
WCALE SIĘ NIE TĘSKNI!
Zabrałam się więc do pieczenia tego jedynego, 
który miał ewentualnie coś jeszcze przewartościować w naszym podejściu
i... nic.
Młody kanapek nie chce.
Mnie też nie kuszą. najbardziej cieszy mnie sam proces pieczenia i nowe doświadczenie.
SmakoMąż na pytanie, czy zje kanapkę na śniadanie,
 odpowiada, że "dziękuje, ale właśnie zrobił jaglankę z dynią po tajsku"...
hmmmm...

Ale jeśli Was skuszą, zapraszam. 
Cóż ja mogłam, jakem Matka Smakoterapia, 
dodać do tego chleba, by był bezglutenowy???
A jakże.  Jaglankę! ;)
Sprawdziła się jak zawsze.
Polecam chlebożercom na odwyku.
Będziecie zadowoleni.
Ale pamiętajcie: kanapki nie służą zdrowiu.
;)
Zalety tego chleba (ważne w profilaktyce zdrowia, leczeniu candidy, alergiach, nietolerancjach, problemach jelitowych):
1. W 100% naturalne zdrowe składniki: nasiona, orzechy, ziarna, pełna kasza, pełnoziarniste płatki.
2. Zero "gum ksantanowych", ulepszaczy, polepszaczy, zastępników itd.
3. Zero przetworzonych produktów typu skrobia, mąka oczyszczona ze wszelkich dóbr itd
4. Zero drożdży a nawet zero dzikich drożdży (zakwasu)

Psylium (babkę płesznik, psylli semen), można zastapić preparatem Colon C (wówczas dodajemy o jedną łyżeczkę 
mniej preparatu).
UWAGA - ze względu na brak danych nie zaleca się podawania babki płesznik dzieciom poniżej 6r.ż. Nasiona płesznik mogą obniżyć wchłanianie leków, minerałów, witamin (B12), glikozyków nasercowych, pochodnych kumaryny, karbamazepiny i innych. Nie stosować w ciągu 1/2 -1 godziny przed lub po zażyciu leków. Jeśli produkt jest przyjmowany przez osoby z cukrzycą insulinozależną, może to powodować konieczność obniżenia dawki insuliny. Używanie równocześnie z hormonami tarczycy lub lekami hamującymi perystaltykę jelit wymaga nadzoru lekarskiego. Dawkowanie: dorośli max 3x3 łyżeczki dziennie, dzieci 3x 2 łyzeczki dziennie.
(na podstawie ulotki, Krakowskie Zakłady Zielarskie "Herbapol")


Składniki:
1 szklanka pestek słonecznika
1/2 szklanki pestek dyni
1/3 szklanki lnu złocistego
3/4 szklanki orzechów (u mnie laskowe)
3/4 szklanki ugotowanej kaszy jaglanej lub płatków jaglanych
3/4 szklanki płatków gryczanych (następnym razem wypróbuję pełną kaszę gryczaną, ugotowaną)
1 1/2 szklanki przegotowanej wody
1 1/2 łyżeczki soli kamiennej (lub do smaku)
2 -3  łyżeczki ksylitolu lub 2 - miodu albo słodu (lub do smaku)
2 łyżeczki nasion chia
4 łyzeczki nasion babki płesznik lub 3 łyżeczki Colon C (do nabycia w aptece, płesznik możesz zastąpić dodatkową ilością lnu złocistego 1/3 szklanki - zmielonego na mąkę)
tłuszcz jedynie do natłuszczenia papieru do pieczenia


Wykonanie:
Wymieszaj w misce wszystkie suche składniki, dodaj składniki płynne, wymieszaj całość, spróbuj czy słoność/słodkość jest dla Ciebie akceptowalna i pozostaw do "nasiąkniecia" na 1-2 godziny. Przełóż masę do formy (nie polecam pieczenia w silikonie) wyłożonej papierem nasmarowanym tłuszczem (dociśnij ciasto w formie za pomocą łyżki).
 W przeciwnym razie możesz mieć problem z wyjęciem chleba po upieczeniu. Piecz 50 minut w temperaturze 175 stopni (termoobieg), następnie wyjmij chleb z formy, odwróć do góry dnem i zapiecz jeszcze przez 15 minut.
Studzenie chleba powinno trwać jak najdłużej, więc najwygodniej upiec go wieczorem i pokroić dopiero rano. Jeśli się pospieszymy, chlebek może się rozpadać. Oczywiście my nie wytrzymaliśmy ;) i kroiliśmy chleb chwilę po wystudzeniu BAAAARDZO ostrym nożem. Udało się, jednak następnego dnia krojenie było łatwiejsze a kawałki chleba bardziej estetyczne.
Smacznego!
Ciao!
:)

Przepis pochodzi z bloga "My new roots" ( klik) i został zmodyfikowany do postaci bezglutenowej, pozbawiony tłuszczu, zaś słód zastąpiony ksylitolem.

niedziela, 10 listopada 2013

CONGEE* - ZŁOTO DLA WYBRANYCH

Bo czy dziś, kiedy codziennie nurzamy się w fuzji smaków, 
aromatów, rozmaitych struktur, nie zawsze zresztą wartościowego pożywienia, 
jesteśmy w stanie docenić czystość zwykłego, pełnego ryżu?
Ekhmm...
W dodatku rozgotowanego ryżu... ;)
Bez przypraw... ;)
Bez dodatkowych, podkręcających dodatków i smaczków... ;)
"Czysta czystość"... ;)

Ewidentnie do congee trzeba dorosnąć.
Albo "się nie zepsuć"!
Małe dzieci zazwyczaj jedzą czyste congee bez problemu, 
chyba, że wcześniej jadły już "snikersy"...

Ja,
zepsuta latami nieświadomego jedzenia, 
Matka Smakoterapia, 
powoli dorastam.
Skąd wniosek?
Pierwszy dzień congee - NIE! Tego się po prostu nie da jeść!
Lekcja pokory.
Drugi dzień congee - łatwiej, ale źle.
Trzecia congee - poszło. Może dam radę.
Czwarty dzień congee - uda się...
Piąty....
Nadszedł moment,  w którym zdarza mi się tęsknić za czystością congee.
Witaj ciało.
Chyba jestem w domu.
:)

Congee - kleik ryżowy, zupa od której Chińczycy zaczynają każdy dzień.  
" Najprostsza, najstrawniejsza i najbardziej mdła potrawa świata. (...) Niezwykła popularność tej potrawy jest rzeczywiście zadziwiająca, gdyż w przypadku congee o przyjemności czy smaku nie może być przecież mowy. Samo tłumaczenie tego słowa: "ryżowa woda" wyjaśnia już właściwie wszystko. Dla europejskiego, nawykłego do bułeczek z szynką czy marmoladą podniebienia ten galaretowaty, gotowany godzinami w wodzie bez soli ryż kompletnie nie ma smaku I nieuchronnie wywołuje pytanie dlaczego miliony ludzi codziennie się tak nad sobą znęcają. (...) Trzeba przyznać, że owo ryżowe congee dostarcza organizmowi stosunkowo najwięcej czi i soków oraz że jest ono doskonale wyważone pod względem jin i jang. Dzięki temu strawienie go wymaga niewiele wysiłku i już niewielki nakład energii pozwala na osiągniecie pełnego rezultatu. W naszych szerokościach potrawa ta znana jest pod nazwą "kleiku ryżowego". Może służyć za pokarm osobom, które na skutek choroby albo podeszłego wieku nic nie są w stanie jeść. (...) W warunkach europejskich jest to idealna potrawa dla osób pragnących odciążyć lub odtruć organizm albo tych, które w imię poprawy zdrowia gotowe są na chwilę zrezygnować z przyjemnego smaku."
"Zwolennicy (..) postów, rozumiejący że głodówki dobrze znoszone są tylko przez organizmy obficie zaopatrzone w czi i jang znajdą w congee potrawę, dzięki której mogą osiągnąć podobne uczucie lekkości i otwartości jak w trakcie postu, jednak bez niepotrzebnego osłabiania organizmu całkowitym zaniechaniem jedzenia. 
B. Temelie, B. Trebuth, Gotowanie według Pięciu Przemian, Gdańsk 2007,  Wyd. Czerwony Słoń

Powiem więcej. Ten "smak bez smaku" po pewnym czasie naprawdę "nabiera smaku". ;)
Zapraszam. Najbardziej mdła potrawa i zarazem najprostsza na świecie, czeka.
:D


Składniki:
ryż pełnoziarnisty
woda w proporcjach 1:10 

Wykonanie:
Użyj dużego garnka - ok 4 litrowego (ryż lubi kipieć). Wlej wodę, przepłucz ryż, następnie dodaj odpowiednią jej ilość, doprowadź do wrzenia całość. Zmiejsz ogień na minimalny i gotuj 4 godziny.
Możesz ugotować zapas congee na 3-4 dni.
Powodzenia!
:)

Ciao!

*przepis zgodny z koncepcją na congee wg B. Temelie (z książki cytowanej powyżej)


sobota, 9 listopada 2013

CHIPSY Z JARMUŻU

Są już wszędzie.
I bardzo dobrze!
Co prawda pieczenie to nie jest to najdoskonalszy sposób na zachowanie wszelkich cennych wartości jarmużu (nie tak idealny jak jarmuż w koktajlu), jednak stanowi wybitnie atrakcyjną, kruchą, lekką jak piórko, znakomitą w smaku przekąskę, idealnie zastępującą wszelkiego typu niezdrowe "chrupki".
Chipsy można robić z większości warzyw. Znajdziecie u nas tradycyjne chipsy z ziemniaków, nieco mniej tradycyjne z buraków (przepis - klik). W analogiczny sposób możecie przygotować chipsy z marchewki,  z pomidora (bez miąższu), z jabłek, z truskawek, z topinambura i wielu innych warzyw i owoców.
Jednak jarmuż jest wyjątkowy.
Po pierwsze "suszy" się błyskawicznie (przekąska w 5 minut!!!) :D,
po drugie nieco przypomina w smaku drogie algi,
po trzecie ma wybitne właściwości prozdrowotne
po czwarte jest dostępny zimą (!!!)
po piąte... wystarczy. Bierzmy się za chipsy!
:)


Składniki:
dowolna odmiana jarmużu w dowolnej ilości
sól
tłuszcz nierafinowany do wysokich temperatur (np olej ryżowy, kokosowy, ewentualnie oliwa z oliwek)
ulubiony zestaw przypraw (u nas czubrica czerwona)

Wykonanie:
Liście jarmużu umyj, potnij na wygodne do chrupania kawałki mniej więcej tej samej wielkości (odetnij grubą łodygę), ułóż na posmarowanym olejem papierze do pieczenia, posmaruj każdy kawałek niewielką ilością oleju, posyp przyprawami i zapiekaj w piekarniku w temperaturze ok. 150 stopni (termoobieg) przez 4-7minut (uwaga! bardzo szybko ciemnieje i pali się!) lub do skutku (próbuj, powinny być idealnie kruche). Gotowe chipsy powinny zachować zielony kolor oraz osiągnąć cudowną chrupkość. 
Znakomity pomysł!
Nobla temu kto to wymyślił!
Smacznego!
:)

Ciao!

sobota, 3 sierpnia 2013

SŁODKIE "SERKI WEGAŃSKIE" NA BAZIE JOGURTU JAGLANEGO czyli ZWYCIĘSTWA SZALONEJ MATKI EKSPERYMENTATORKI CZ.4.


To już chyba ostatnia odsłona 
(ekhm ekhm... pisząc to już czuję lekki sprzeciw bo ilość wyzwań wydaje się być niekończąca) przynajmniej na jakiś czas, szalonych eksperymentów w mojej kuchni. ;)
Póki co cieszymy się cudownym smakiem jogurtów i robionych na ich bazie dużo gęstszych "serków" bez nabiału oczywista oraz bez cukru.
Za to z dodatkiem życzliwych naszej florze bakteryjnej szczepów żyjątek. ;)

Tylko spójrzcie:

Jogurt jaglano - nerkowcowy z malinami (rozcieramy maliny w garnuszku z ksylitolem (do smaku), dla dzieci nie jedzących surowizny - zagotowujemy, studzimy i dodajemy do masy jogurtowej).


Jogurt jaglano - migdałowy z morelami (morele miksujemy z ksylitolem na gładko i zagotowujemy lub surowe mieszamy z naturalnym serkiem (gęsty jogurt))

Gęsty krem z jogurtu jaglano -nerkowcowego z jagodami (garść jagód utrzyj z ksylitolem, surowe lub podgotowane (po ostudzeniu) dodaj do jogurtu)

Jogurt z jagodami

Jogurt jaglano - migdałowy z arbuzem. :) Dodaj zmiksowanego lub zmiażdżonego widelcem arbuza (w zależności od pomysłu na konsystencję owocu) do jogurtu. Słodzenie zbędne jeśli owoc bardzo dojrzały.

Tzatziki wegańskie z jogurtu jaglano - nerkowcowego.
Przepis tutaj: klik
Jak zrobić jogurt/serek - twarożek wegański?
Zajrzyj tu:
klik
Jeśli tylko zechcecie eksperymentować, życzę powodzenia i smacznego!
:)


Ciao!