Pokazywanie postów oznaczonych etykietą strączki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą strączki. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 22 września 2014

PLACKI DYNIOWO - CUKINIOWE Z CIECIORKĄ - ZNAKOMITE!

Placki warzywne przeszły dzisiaj test bojowy! 
Zwycięstwo!
:D
Posmakowały malkontetntom, zatem z czystym sumieniem polecam je Waszej uwadze.
Są bezglutenowe, bezmleczne, bezjajeczne, bez dodatku skrobi.
Mąka z ciecierzycy nadaje tym warzywnym smakowitościom orzechowego posmaku i ciekawej, zwartej, choć nie twardej konsystencji. Smaczniejsza od mielonego ryżu i delikatniejsza od twardawej i bardzo wyrazistej palonej gryki.
Spróbujcie!
Przy okazji przemycamy nie tylko bardzo wartościowe warzywa jesienne ale i strączki, które są niewyczuwalne w daniu (ważne dla tch którzy są ze strączkami na bakier).


Składniki (na 18-20 cieniutkich placków):
dynia "mączna" typu butternut lub hokkaido - 400g 
cukinia (młoda ze skórką) - 300g
cebula (1/2 sporej sztuki) - ok 100g
marchew (1/2 sporej sztuki) - ok 50g
len złocisty 2 łyżki - świeżo zmiksowany
mąka z ciecierzycy (5 kopiastych łyżek) - 100g
sól - do smaku (kilka szczypt)
zioła dowolne - świeże (u nas majeranek, lubczyk, oregano)
tłuszcz do smażenia (najlepiej olej kokosowy lub masło klarowane)


Wykonanie:
Dynię butternaut i marchew obierz ze skórki (dyni hokkaido nie musisz obierać), zetrzyj na tarce o dużych oczkach. Cukinię młodą użyj ze skórką, zetrzyj i dodaj do pozostałych warzyw. Cebulę pokrój drobno, len zmiksuj na mąkę. Połącz warzywa z lnem i solą i zagnieć by połączyć je w wilgotną, dość zwartą masę. Dodaj mąkę z ciecierzycy i wymieszaj.
Smaż na rumiano na wybranym tłuszczu (placki są dość cienkie, ok 1/2 cm, o średnicy ok 8-9cm)
Podawaj z dowolnym sosem (pomidorowy, śmietana (u nas migdałowa), sos grzybowy, leczo) lub saute. Są wyśmienite!

Smacznego!
Ciao!
:)



niedziela, 17 marca 2013

KOPYTKA Z SOCZEWICY - WEGAŃSKIE, BEZGLUTENOWE :)

Nie jestem fanką kluseczek, leniwych, kopytek i tym podobnych wynalazków kulinarnych. 
Cóż z tego skoro jestem zagorzałą zwolenniczką eksperymentów kulinarnych... ;)
Dzisiejszy przepis zamieszczam na specjalne życzenie 
Czytelników Smakoterapii z Fb (zajrzyj do nas: klik :) ),
oraz dla tych, którzy piszą do mnie, że nie mogą jeść ziemniaków: 
kopytka z soczewicy czerwonej. 
Są bardziej "charakterne" od kluseczek na bazie ziemniaków, niezwykle sycące i oryginalne w smaku. Kluseczki powinny być nieduże (mniejsze od śląskich i spłaszczone, gotowane bardzo ostrożnie w duzej ilości wody i mieszane delikatnie lub zrumienione na złoto w niewielkiej ilości oleju. 
Po ugotowaniu smakowały nam z sosem z gotowanego selera z pastą pomidorową, jabłkiem i przyprawami, prawie na wzór sosu banalnego - genialnego (klik).
Zapraszam!


Składniki:
soczewica czerwona ugotowana na sypko (dowolna ilość)
skrobia np. kukurydziana, bądź z manioku (1/4 ilości ugotowanej soczewicy)
sól, pieprz (do smaku)
kurkuma (szczypta, niekoniecznie)
czosnek (niekoniecznie)
tłuszcz do smażenia lub woda do gotowania

Wykonanie:
Soczewicę ugotuj na sypko, ciepłą przełóż do miski i maksymalnie rozdrobnij (tłuczkiem do ziemniaków, bądź blenderem-stopką), dodaj soli i pieprzu do smaku (ewentualnie czosnek, kurkuma), wyrównaj powierzchnię masy i pozostaw do ostygnięcia. Następnie, podobnie jak w przepisie na kluski śląskie, podziel masę na 4 części (krzyżykiem), jedną ćwiartkę wyjmij i wsyp w puste miejsce skrobię (z lekkim czubkiem ;) ). 
Dołóż wyjętą ćwiartkę masy i wyrób całość ręką. Jeśli ciasto się klei, dołóż jeszcze odrobinę skrobi. Odrywaj ciasto po kawałku, zroluj w zgrabne "węże", lekko spłaszcz od góry i pokrój pod skosem w nieduże, 2-3 centymetrowe kluski. Zamiast w garnku z wodą możesz je przygotować na patelni z dobrym tłuszczem (masło klarowane, olej ryżowy, palmowy, kokosowy, do wyboru). Pierwszą stronę kluseczek usmaż do lekkiego zrumienienia pod przykryciem, następnie odwróć je na drugą stronę i dokończ smażenie już bez pokrywki (temperatura "średnia" by nie spalić kluseczek z zewnątrz bo będą surowe w środku).
Podawaj saute, do łapki dziecięciu ;) albo z dowolnymi sałatkami i sosem, na przykład banalnym genialnym (przepis), dla rodziców - wzmocnionym chili. :)


poniedziałek, 18 lutego 2013

HERETYCKI "HUMMUS" Z FASOLKI MUNG

Właściwie wcale nie taki strasznie heretycki. 
Z pewnością mniej niż pasta z jaglanki z suszonym pomidorem.
;)
Tak czy owak, nie dość że posiłek smakowity, do tego jeszcze zdrowy i pożywny.
Zapraszam do stołu.
Hummus "inaczej" serwuję!
:)


Składniki:
fasola mung (namoczona i ugotowana do miękkości, 1 szklanka po ugotowaniu)
sezam (2 łyżki)
lub tahini (2 łyżki)
cytryna eko (sok z 1/2 szt., lub do smaku)
skórka z cytryny eko (ok. 3 cm, niekoniecznie, dla smakoszy lubiących element goryczki na podniebieniu)
czosnek (1-2 ząbki)
sól nierafinowana (do smaku)
ostra papryczka (opcjonalnie, do smaku)
oliwa z oliwek z pierwszego tłoczenia (3-4 łyżki)

Wykonanie:
Składniki dokładnie zmiksuj ze sobą i podawaj np z jabłkami (marchwią, selerem naciowym, chlebkiem jaglanym lub czymkolwiek co lubisz).
Gotowe!
Smacznego!



piątek, 15 lutego 2013

AROMATYCZNA KAPUSTA Z DAKTYLAMI I KISZONĄ CYTRYNĄ

Potrawy jednogarnkowe to moje ulubione zimowe dania. Niewiele trzeba im poświecić uwagi, jedynie pokroić warzywa i zadbać by dusiły się w "godnych"warunkach. ;) Potem kilka chwil na doprawienie całości i można się delektować miską gorącej, sycącej strawy o arcyciekawym smaku i aromacie.
Tym razem zapraszam na kapustę z ...  daktylami i kiszonymi cytrynami.
Znakomite, cudownie aromatyczne danie zamiast tradycyjnego bigosu.
:)


Składniki:
kapusta włoska (średnia główka)
marchew (3 sztuki)
seler (1 sztuka, nieduży)
pietruszka korzeń (1 sztuka)
daktyle (8 sztuk)
morele (6 sztuk)
cebula (1 sztuka)
fasola czerwona, ugotowana (1 szklanka)
pomidory wekowane w soku własnym (1 szklanka)
lub pasta pomidorowa najlepiej domowa (1/2 szklanki lub do smaku)
czosnek (3-4 sztuki lub wedle uznania)
kiszona cytryna (1 sztuka, przepis: klik)
ostra papryka (jesli cytryny były kiszone bez papryki)
kmin rzymski (1-2 łyżeczki lub wg smaku)
majeranek (kilka szczypt)
lubczyk (kilka szczypt, opcjonalnie)
sól, słód daktylowy (jeśli będzie taka potrzeba)


Wykonanie:
Fasolę namocz na noc. Następnego dnia odlej wodę i ugotuj fasolę do miękkości ale nie rozgotuj jej. 
Kapustę poszatkuj, marchew, seler , pietruszkę i cebulę obierz i pokrój w krążki. Do garnka wrzuć wszystkie pokrojone warzywa, daktyle i morele, podlej 2 szklankami wody i duś do miękkości warzyw albo nawet trochę dłużej ;)  (w razie potrzeby podlewaj danie wodą).  Następnie wymieszaj warzywa tak by daktyle i morele rozpadły się, dodaj pomidory lub pastę pomidorową, fasolę, pokrojoną w kosteczkę cytrynę i czosnek posiekany w plastry. Gotuj jeszcze kwadrans do "przegryzienia" smaków, dopraw jeśli będzie taka potrzeba, solą i słodem ( u mnie w zasadzie wystarczyło kilka szczypt soli), wymieszaj i podawaj. 
Gotowe!
Taki "bigos" staje się coraz bardziej smakowity z każdym kolejnym dniem. Sęk w tym, że znika znacznie szybciej.
Smacznego!
Ciao!





poniedziałek, 11 lutego 2013

KLUSECZKI NADZIEWANE SOCZEWICĄ I SUSZONYMI POMIDORAMI, bezglutenowe, bezmleczne, wegańskie

Ten przepis zamieszczam na specjalne życzenie "potrzebujących" Czytelników naszej strony na fb. Przypadkowo wymyślone "prawie polskie pyzy" z wegańskim składem zamiast mięsa podbiły serca (albo raczej podniebienia) domowników i skusiły zdjęciami potencjalnych kolejnych pożeraczy kluseczkowych eksperymentów. Rzeczywiście są znakomite, miękkie, rozpływają się w ustach. Do tego aromatyczny, wyrazisty farsz z soczewicą, suszonymi pomidorami oraz czosnkiem i mamy komplet przyjemnych obiadowych doznań.
Zapraszam.
:)



Składniki:
ziemniaki (ok. 1,5 kg)
skrobia ziemniaczana 

soczewica czerwona (1 1/2 szklanki ugotowanej)
suszone pomidory (dwie garście)
świeże zioła (kilka listków oregano, majeranku, garść zielonej pietruszki)
cebula (2 szt.)
czosnek (wedle gustu, u mnie 3 ząbki)
sól, pieprz



Wykonanie:
Ziemniaki ugotuj, ugnieć bardzo dokładnie na puree i lekko ostudź. Podziel je krzyżykiem na cztery części, wyjmij jedną ćwiartkę ziemniaczaną i wsyp w miejsce po niej skrobię ziemniaczaną. Wymieszaj porządnie całość (całe puree + skrobia), przykryj i przygotuj farsz.
Ugotuj soczewicę. Cebulę poszatkuj i podsmaż w niewielkiej ilości oleju, pomidory bardzo drobno pokrój lub zmiel w wyciskarce ślimakowej (rozdrobnij w jakiejkolwiek maszynie) i dodaj do cebuli. Dołóż doń ugotowaną soczewicę i wymieszaj z przyprawami i ziołami. Zdejmij z ognia i ostudź (masa powinna być sucha, maksymalnie odparowana z wody. Z ciasta ziemniaczanego oderwij mały kawałek, ulep kulkę, rozpłaszcz ją dość cienko w dłoni (grubość ok 0,5 cm), nałóż łyżeczką farsz i sklej boki a następnie uformuj zgrabną kulkę. Ciasto jest bardzo łatwe w obróbce i nie klei się do rąk (znaczenie ma z pewnością jakość ziemniaków -  lepsza byłaby odmiana wysokoskrobiowa, zawsze można też dodać odrobinę więcej skrobi).  Kluseczki wrzucaj na wrzątek i gotuj w dużej ilości lekko osolonej wody, delikatnie mieszając. Po wypłynięciu na powierzchnię gotuj jeszcze 3 minuty na bardzo wolnym ogniu i od razu podawaj. U nas dodatkiem do nadziewanych klusek były delikatnie marynowane w cytrynowo- czosnkowej oliwie, pieczone papryki z oliwkami.
Smacznego!
Ciao!

:)


WIEEEELKI FALAFEL Z AROMATYCZNYMI DODATKAMI czyli bezglutenowa tarta orientalna z boczniakami i porami (wegańska)

Potrzeba matką wynalazku...
Cały mój blog to niekończące się dowody potwierdzające tę tezę. ;)
Lubicie falafel? Małe kotleciki pachnące obłędnie nasionami kolendry i kminem rzymskim, z ciecierzycy, o bliskowschodnim rodowodzie?
Ja uwielbiam.
Zapraszam Was na wieeeeeelkiego "kotlecika" z nakładką. 
Znakomity w smaku, pachnący, do tego bezglutenowy, bez nabiału (wegański).
Voila!
:)



Składniki:
ciecierzyca (namoczona na noc, albo dwie, 400g)

nerkowce (namoczone na noc, minimu 200 g)
cytryna (sok z 1/2)

pasta "tikka masala" do nerkowców:
śmietana kokosowa (gęsta część mleka kokosowego, 2-3 łyżki)

kolendra (nasiona w proszku, 2-3 łyżeczki)
kolendra (liście suszone, 2-3 łyżeczki lub do smaku)
kmin rzymski (1 duża łyżka lub do smaku)
pasta pomidorowa najlepiej domowa (1-2 łyżki lub do smaku)
papryka słodka (1 łyżka)
świeży imbir (4 cm)
cebula (1 duża)
czosnek (kilka ząbków)
zdrowy nierafinowany olej (np rzepakowy)
sól, dowolny słód lub miód do smaku

papryczki ostre (jeśli lubicie pikantne)

nadzienie:
boczniaki (minimum 250 g)
por (duży, 1 szt.)
czosnek
imbir świeży
kurkuma
chili
sos sojowy
syrop daktylowy, melasa bądź miód (1-2 łyżki lub do smaku)
czarnuszka


Wykonanie:
Ciecierzycę odcedź, zmiel niezbyt drobno w całości. Część ciecierzycy (ok 1/2 - 3/4 szklanki) zmiksuj na gładko. Wymieszaj obie części, doprawione kolendrą, kminem, solą (jeśli ciasto nie jest zwarte i obawiasz się o jego konsystencję możesz dorzucić doń 2 łyżki dowolnej skrobi (ziemniaczanej lub  kukurydzianej). Wyłóż na blaszkę do pizzy, rozłóż dokładnie wyklejając "boczki" i zapiecz w piekarniku 30-45 minut (u mnie do lekkiego zrumienienia). W międzyczasie zrób pastę "tikka masala" do nerkowców. Cebulę, czosnek i imbir pokrój drobno i podpraż na niewielkiej ilości oleju, dodaj przyprawy, następnie zdejmij z ognia i zmiksuj. Dodaj mleczko kokosowe, pastę pomidorową, wymieszaj dopraw do smaku solą ostrą papryczką, solą i słodem. Następnie zmiksuj nerkowce na kremowy serek, dodaj cytrynę,  pastę do nerkowców i ewentualnie przegotowaną wodę by uzyskać konsystencję bardzo gęstej śmietany.
Pory umyj, pokrój w krążki, boczniaki w długie paski, czosnek i imbir posiekaj drobno. Na rozgrzanej patelni upraż przez krótką chwilę imbir z czosnkiem, kurkumą i chili. Dołóż por, boczniaki i wymieszaj porządnie. Po chwili podlej niewielką ilością wody, dodaj sos sojowy, syrop i ciągle mieszając uduś całość. Zredukuj płyny. Gotowe warzywo-grzyby mają być pięknie nasączone sosem, jednak już bez płynu. Na jeszcze ciepły blat wyłóż "serek tikka masala" i przykryj do warstwą grzybowo - porową. Posyp całość czarnuszką. Podawaj od razu, choć i na zimno taka tarta smakuje doskonale.
Gotowe!
Ciao!
:)




wtorek, 22 stycznia 2013

FASOLOWA i GROCHOWA zupa z kaszą NIETYPOWA czyli aromatyczne, wegańskie eksperymenty

Nie będę udawać. ;)
To nie mój przepis, nie moje eksperymenta choć w mojej kuchni rzecz się zadziała. :)
Dziś będzie o tym jak męską ręką i męskim smakiem druga połówka Smakoterapii podbiła kulinarnie serca wszystkich domowników.
;)
Zapraszam na arcyciekawą, gęstą, aromatyczną i nieco zaskakującą w smaku zupę z fasoli i groszku z dodatkiem kaszy jaglanej.


Składniki (na wieeeeelki gar zupy):
fasola suszona biała (1/2 kg)
groch suszony (1/2 kg)
liść laurowy (kilka sztuk)
ziele angielskie (kilka sztuk)
majeranek (kilka szczypt)

kolendra (nasiona w proszku, 2-3 łyżeczki)
kolendra (liście suszone, 2-3 łyżeczki lub do smaku)
kmin rzymski (1 duża łyżka lub do smaku)
pasta pomidorowa najlepiej domowa (1-2 łyżki lub do smaku)
papryka słodka (1 łyżka)
świeży imbir (4 cm)
cebula (1 duża)
czosnek (kilka ząbków)
zdrowy nierafinowany olej (np rzepakowy)
sól, pieprz do smaku

Strączki namocz na całą noc lub dłużej, następnie odlej wodę, zalej świeżą wodą i zagotuj. Ponownie odlej wodę i gotuj z dodatkiem liścia laurowego i ziela angielskiego na niewielkim ogniu, do miękkości strączków. Pod koniec gotowania dołóż majeranek.  W międzyczasie pokrój w kosteczkę cebulę, czosnek przeciśnij przez praskę, imbir pokrój drobno, podpraż na patelni z odrobiną nierafinowanego oleju, kminem rzymskim, kolendrą w proszku i w liściach, papryką słodką, solą po czym zmiksuj z dodatkiem pasty pomidorowej na papkę i dodaj do zupy. Wrzuć jeszcze strączek chili (lub więcej, w zależności od smaku), całość zagotuj, zdejmij z ognia i pozostaw do "przegryzienia". Dopraw całość solą, pieprzem i szczyptą ksylitolu (lub kapką syropu z agawy).
Podawaj z ugotowaną kaszą jaglaną (przepis).
Gotowe!
Zupa jeszcze lepsza następnego dnia!
Smacznego!
:)



sobota, 24 listopada 2012

WEGAŃSKI GULASZO-BIGOS IDEALNY

"Jedzcie włoską kapustę! ",
usłyszałam i zmarszczyłam się.
Tak, zawiera ponoć sporo żelaza i jest bardziej wartościowa od zwykłej białej kapusty.
Hmmmm. Białą wielbię, potrafię "obrobić", wymyślić coś zjadliwego, ;) ale włoska?
 Jakaś taka bardziej sucha, nieinspirująca... Ale może tylko ja tak mam? ;)
Traktuję to jako osobistą, chwilową niedyspozycję, bo kapusta włoska jednak jest boska!
Zapraszam na gulasz i bigos w jednym.
Sycący, gęsty, aromatyczny, znakomity!
:)



Składniki:
kapusta włoska świeża (1/2 niedużej główki)
buraki pieczone (2 szt. , można pominąć)
soczewica brązowa 100g
papryka czerwona słodka (3 szt.)
papryka ostra świeża (1-2 szt., można pominąć)
cebula (1 szt.)
marchew (2 szt.)
dynia (1/4 niedużej sztuki)
przecier pomidorowy domowy (1 szklanka)
czosnek (2 ząbki)
sól do smaku
pieprz do smaku
nasiona kolendry
świeży imbir (2 cm)
słód dowolny (łyżka lub do smaku)

Wykonanie:
Kapustę włoską poszatkuj, dynię obierz (jeśli to nie jest odmiana hokkaido, która nie wymaga obierania) i pokrój, marchewkę obierz, cebulę obierz i pokrój niebyt drobno i wrzuć do sporego garnka. Wlej 2 szklanki wody, wsyp soczewicę i gotuj pod przykryciem do miękkości kapusty i soczewicy. Następnie dodaj zmiksowany na pure czosnek i imbir oraz pokrojoną w grubą kostkę paprykę słodką i ostrą. Dorzuć nasiona kolendry, przecier pomidorowy, pokrój marchew (wyjmij tą gotującą się w garnku w całości) i wrzuć z powrotem. Danie jest gotowe kiedy aromaty warzyw "przegryzą się" dokładnie. Dopraw całość solą i pieprzem oraz słodem by zbalansować smak.
Najlepszy następnego dnia!


Smacznego!
Ciao!
:)

czwartek, 25 października 2012

ROLADA z CIASTA SOCZEWICOWEGO bez jaj i mleka

No cóż, skoro do odważnych świat należy, 
czas się zabrać za kolejne ciasto bez jaj, mleka, glutenu i proszku do pieczenia.
Łatwo nie było, ostrzegam. 
To ciasto jest jak dziecko. ;)
Wymaga troski i cierpliwości.
Na szczęście jego smak wynagradza wszystkie trudy...
:)


Składniki:
CIASTO (ilość na 2 duże lub trzy małe rolki):
soczewica czerwona, ugotowana (ok 1 szklanki)
skrobia ziemniaczana
mąka kukurydziana lub ryżowa (1/2 szklanki)
len złocisty (3 łyżki)
olej nierafinowany (kilka łyżek)

NADZIENIE:
fasola adzuki, ugotowana (1 szklanka)
suszone pomidory (ok. 5/6 sztuk)
oliwki (garść)
czosnek (opcjonalnie, do smaku, np 1 ząbek)
świeża bazylia (garść)
Wykonanie:
Fasolkę adzuki namocz na noc i ugotuj następnego dnia do miękkości, soczewicę czerwoną ugotuj bez namaczania (idealna będzie rozgotowana).
Ostudź strączki.
Włóż do miski siemię, dodaj olej i zmiksuj. Dołóż soczewicę i miksuj ponownie.
Teraz daj tej gumowatej, acz klejącej się masie odpocząć i napęcznieć dzięki siemieniu lnianemu (ok. 1-2 godzin). 
Ciasto zdaje się być rzadkie i klejące, troszkę grudkowate (len)

Kiedy ciasto nieco się "podsuszy" dodaj doń mąkę kukurydzianą i porządnie wymieszaj. Następnie wygładź powierzchnię, podziej całość na cztery, wyjmij czwartą część i w jej miejsce wsyp mąkę ziemniaczaną. Wymieszaj całość łącznie z czwartą częścią.

Ciasto ma już bardziej plastyczną konsystencję a jeszcze lepszą uzyska po dodaniu skrobi.
Gotowe ciasto 
Teraz zajmij się przygotowaniem nadzienia. Pomidory, oliwki, czosnek i bazylię zmiksuj  i dodaj do fasolki. Rozgnieć całość widelcem tak by nie powstała płynna papka tylko dość gęsta masa (bardzo miałkiego nadzienia nie uda się zawinąć w ciasto).
Ciasto bardzo delikatnie rozwałkuj na desce wysypanej sezamem (zapobiegnie przyklejeniu się ciasta do deski). Grubość ciasta to około 1/2 cm, ale może być grubsze (troszkę grubsze mniej pęka i łatwiej je zwinąć). Teraz delikatnie wyłóż nań suche i zwarte nadzienie, następnie podważ ciasto nożem, z wyczuciem zwiń w rolkę i połóż w naczyniu do zapiekania skropionego olejem. Rolady posmaruj olejem i piecz w piekarniku nagrzanym do 175 stopni przez ok 35 minut.
Upieczone ciasto jest dość kruche o ciekawym, orzechowym posmaku.
Gotowe!


Smacznego!
Ciao! 
:)