wtorek, 12 marca 2013

CIASTECZKA Z QUIONA bez mąki, cukru i nabiału, wegańskie

Dziś zapraszamy na zdrowe ciasteczka.
Bez cukru, nabiału i glutenu. Bez jakiejkolwiek mąki.
Można je wylepić na grubsze lub cieńsze, wypiec w piekarniku na miękko,
 półtwardo lub chrupko, do wyboru.
Życzymy smacznego!
:)

Składniki:
płatki quinoa ( 1/2 szklanki)
"miód" daktylowy (3-4 łyżki przepis, lub daktyle zmielone)
nasiona słonecznika lekko prażone (prawie 1/2 szklanki)
sezam niełuskany lekko prażony (1/2 szklanki)
olej orzechowy nierafinowany lub inny (2-3 łyżki)
sok jabłkowy świeżo wyciśnięty lub jabłkowa pulpa, do nasączenia płatków z quinoa
nasiona lnu złocistego (2 łyżki)
sezam prażony do posypania ciasteczek


Wykonanie:
Zalej płatki quinoa sokiem lub pulpą jabłkową prawie do powierzchni płatków (nie przelej, mają być nasączone ale nie wodniste) i odstaw do nasiąknięcia (płatki powinny być miękkie).
Następnie połącz płatki z "miodem daktylowym" (możesz użyć również mielonych daktyli), słonecznikiem, sezamem, olejem, oraz zmielonymi nasionami lnu.
Składniki wymieszaj, ulep z nich zgrabne kuleczki, rozpłaszcz do postaci cienkich placków bezpośrednio na natłuszczonym papierze do pieczenia (posyp sezamem i "wklep" go w ciasteczko), rozłożonym na blaszce i zapiecz w piekarniku do lekkiego zrumienienia, w temperaturze 175 stopni (uwaga, łatwo je spalić! ;)).



Gotowe!
Smacznego!
:)




27 komentarzy:

  1. Super pomysł na ciacha :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Ervisha. :) Ale masz super Nick!
      Uściski. :)))

      Usuń
  2. A płukałaś płatki quinoa z saponin? Zastanawiam się, czy takie płukanie nie zastąpiłoby moczenia w soku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie płukałam. Długie płukanie pewnie zastąpi, krótkie przelanie - nie. :) Chłoną dość wolno. Pozdrawiam. :)

      Usuń
  3. Cudownie pomysłowe, smakowite ciasteczka! Pyszności!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Zielaczku. Pozdrawiam! :)

      Usuń
  4. Zdrowe, a jak apetycznie wyglądają! :) Takie ciasteczka chyba każdego przekonałyby, że nie warto jeść jakichś kupnych słodyczy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co prawda nie mam takich ambicji, ale to miło że tak sądzisz. :) Uściski whiness. :))

      Usuń
  5. Jejku,Iwonka ale mi smaczka narobilas.Przepiekne :)Buziaki.Sylwia

    OdpowiedzUsuń
  6. EXTRA! U nas ostatnio na podejrzanej liście wylądował sezam (i kokos:/), więc muszę pokombinować ze składem;) Kochana, trzymaj kciuki, bo w piątek zabieram się za pieczenie tortu urodzinowego:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzymam! :D Dajesz Arnika! :D I sto lat! :)))

      Usuń
  7. Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję i pozdrawiam! :)

      Usuń
  8. mniam:) niesamowite:)i to bez mąki i nabiału...

    OdpowiedzUsuń
  9. akurat mam całkiem niezły zapasik quinoa, więc może wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbuj. Są smacznym przemytem znakomitości prozdrowotnych. :) Uściski!

      Usuń
  10. mniam :) Płatków quinoa akurat nie mam, pewnie można je innymi zastąpić, no nie? Każde się nadadzą?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Raczej każde. Choć w kwestii prozdrowotnej quinoa jest wybitna. :) I bezglutenowa. :)

      Usuń
  11. Uwielbiam quinoa, a te ciasteczka są rewelacyjne.

    OdpowiedzUsuń
  12. a czy jest gdzies przepis na ciasteczka jaglane?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na razie jest to przepis "warsztatowy". :)

      Usuń
  13. A jesli mam zwykla quinoa a nie platki to tez mozna uzyc? Czy lepiej juz uzyc platkow owsianych:-)? Pozdrawiam!!
    Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Płatków owsianych nie używam ze względu na gluten. Zapewne mogłyby się sprawdzić ale nie dam głowy. ;)
      Co go quiona, można ją ugotować, delikatnie rozdrobnić stopką miksującą i dodać resztę składników. Eksperymentuj!
      Uściski!
      :)))

      Usuń
  14. Zrobiłam! Wyszły rewelacyjne, nawet mąż mi podkradał z talerzyka (a on nie lubi moich eksperymentów kulinarnych). Na pewno je będę często robić. Zaskoczył mnie tylko długi czas pieczenia - ze 20 minut (chciałam, zeby były chrupiące). Bardzo dziękuję za przepis:)

    OdpowiedzUsuń

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.