Wiosna to czas kiełków.
Tuż po zimie, spragnieni świeżości i rześkości surowego jadła,
sięgamy po nie często, bo warto.
Fasola mung wiedzie prym pośród kiełków w kuchni azjatyckiej
ale nie tylko dla walorów smakowych warto po nią sięgać.
To właśnie w postaci kiełków jest najlepiej przyswajalna a z nią całe dobro:
nienasycone kwasy tłuszczowe, witaminy, enzymy, mikroelementy...
Idealne na wiosenny detoks a zwłaszcza oczyszczanie wątroby (TMC).
Żeby zrobić domowe kiełki nie potrzebujesz żadnych "profesjonalnych" urządzeń.
Kup niezaprawiane nasiona na kiełki w sklepie ekologicznym.
Zalej je w plastikowym, wysokim pojemniku i odstaw na 1-2 doby.
Tuż po zimie, spragnieni świeżości i rześkości surowego jadła,
sięgamy po nie często, bo warto.
Fasola mung wiedzie prym pośród kiełków w kuchni azjatyckiej
ale nie tylko dla walorów smakowych warto po nią sięgać.
To właśnie w postaci kiełków jest najlepiej przyswajalna a z nią całe dobro:
nienasycone kwasy tłuszczowe, witaminy, enzymy, mikroelementy...
Idealne na wiosenny detoks a zwłaszcza oczyszczanie wątroby (TMC).
Żeby zrobić domowe kiełki nie potrzebujesz żadnych "profesjonalnych" urządzeń.
Kup niezaprawiane nasiona na kiełki w sklepie ekologicznym.
Zalej je w plastikowym, wysokim pojemniku i odstaw na 1-2 doby.
Następnie wylej wodę, przepłucz nasiona i ostaw (bez wody) przykryte gazą lub ściereczką tak by nie pozbywały się wilgoci. 2-3 razy dziennie przelewaj je wodą i odstawiaj na miejsce.
Możesz spożywać je w dowolnym momencie wegetacyjnym, również w takiej postaci jak na zdjęciu - z pięknym zielonym listowiem.
Smacznego!

























