Pokazywanie postów oznaczonych etykietą THERMOMIX. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą THERMOMIX. Pokaż wszystkie posty

sobota, 27 sierpnia 2016

PIECZARKI PORTOBELLO NADZIEWANE PYSZNOŚCIAMI

Lubicie pieczarki?
Ciekawe, że w naszej szerokości geograficznej nie cieszą się poważaniem. Mają opinię "pseudogrzyba dla ubogich" z zerowymi wartosci odżywczymi...
O ile mogę się zgodzić, że do borowikowego aromatu i bogactwa smaku im daleko, a tyle z drugą tezą w ogóle! Pieczarki, podobnie jak inne grzyby mają sporo wartości odżywczych, do tego są lżej strawne od grzybów leśnych (ważne w diecie dzieci) a do tego w medycynie chińskiej podkreśla się ich "antybiotyczne" działanie (P. Pitchford, Odżywianie dla zdrowia).
Dla mnie ważne by pieczarki pochodziły z naprawdę dobrego źródła (uprawa naturalna) bo je lubię i chętnie stosuję w kuchni zwłaszcza wtedy kiedy nie mamy dostępu do świeżych grzybów leśnych.
Zapraszam na pieczary nadziewane pysznościami.
:)


Składniki:
6 kapeluszy pieczarek portobello lub zwyczajnych (bardzo dużych)
oliwa i cytryna do zmacerowania pieczarek
300 gramów ugotowanej kaszy jaglanej (ok 1,5 szklanki, czyli ok 0,75 przed gotowaniem)
100 g orzechów laskowych
1/3 pęczka bazylii
150g pomidorów suszonych z zalewy w oliwie
3 łyżki oliwy z oliwek
1/2 cebuli
1/2 pok choi lub innej "kapusty" (może być zwykła, biała kapusta młoda, 3-4 liście)
 1/2 łyżeczki (lub do smaku) soli wędzonej
pieprz do smaku
1 łyzeczka papryki czerwonej

Przyprawy opcjonalne:
dodatek nasion czarnuszki do farszu
dodatek czosnku

Wykonanie:
Pieczarki oczyść, oddziel kapelusze od nóżek. W misce umieść kilka łyżek oliwy z oliwek dobrej jakości, kilka kropel (do smaku) soku z cytryny oraz szczyptę dobrej soli i pieprzu świeżo zmielonego. Włóż kapelusze pieczarek do miski  i porządnie "wynurzaj" w sosie. Pozostawe je tak na 15 min. Orzechy laskowe zmiel na grubą mąkę (np w młynku do kawy, jeżeli nie posiadasz urządzenia wyokoobrotowego; możesz je też rozdrobnić w moździerzu). Umieść orzechy w misce, dodaj posiekaną bazylię, posiekane suszone pomidory, dołóż ugotowaną kaszę oraz przyprawy. Cebulę poszatkuj i uduś na oliwie w niskiej temperaturze, dodaj przyprawy, dołóż pokrojone nóżki pieczarek oraz liście dowolnej kapusty poszatkuj. Ostudzone lekko dołóż do miski z farszem i wymieszaj.
Nadziewaj kapelusze farszem i zapiekaj w piekarniku przez ok 30 min (temp 180).

Zjadacze nabiału mogą okrasić każdą pieczarę plasterkiem dobrego sera (albo wiórkami parmezanu lub pecorino) ale i bez niego pieczarki bardzo nam smakują.

Gotowe!
Smacznego!


Uściski!
Matka Smakoterapia



poniedziałek, 15 lutego 2016

RACUCHY ZE SKIEŁKOWANEJ GRYKI - TYLKO DWA SKŁADNIKI! :D

Gryczane placki w wielu zaskakujących postaciach to u nas hit!
Od długiego czasu zamiast mąki używamy nasion białej gryki (niepalonej), 
którą delikatnie skiełkowujemy przed użyciem (nie jest to konieczność ale znacznie pomaga w procesie trawienia i przyswajania składników pokarmowych z gryki). 
Jeżeli nie masz cierpliwości do kiełkowania nasionek gryki, 
po prostu namocz ją na noc i użyj do ciasta miękkich nasion przepłukanych wodą.
Jeśli w ogóle nie masz czasu a dysponujesz wysokoobrotowym sprzętem 
- przepłucz porządnie grykę  na sitku i zmiksuj ją z wodą. 
Jak smakują placki? 
Nie jest to wersja dla miłośników puszystych racuchów napompowanych proszkiem do pieczenia i cukrem. Są elastyczne, płaskie, niezbyt słodkie (zależy od słodkości jabłek) i całkiem smakowite! Zważywszy że nie zawierają ani jaj, ani mąki pszennej, ani glutenu, ani cukru, ani żadnej dodanej skrobi jest to naprawdę niezłe rozwiązanie!
A poniżej wersja dla najbardziej cierpliwych.
:D


Składniki
gryka niepalona - 3/4 szklanki (po namoczeniu)
jabłka - bardzo słodkie, ok 2 sztuk
cynamon cejloński - 2 płaskie łyżeczki lub do smaku
kurkuma - szczypta



Proporcje składników zależą w dużym stopniu od świeżości gryki. Jeśli jest mało wysuszona, wówczas chłonie mniej wody -  dlatego trudno określić bardzo precyzyjnie jaką ilość gryki użyć. Porcję jabłek należy zatem dodawać sukcesywnie w zależności od pożądanego efektu (bardziej lub mniej owocowe placki)

Wykonanie:
Grykę zmiksuj z niewielką ilością wody na masę o konsystencji gęstej śmietany, dodaj przyprawy, a następnie starte na tarce o dużych oczkach jabłka. Wymieszaj całość. Jeśli masa nie wydaje Ci się wystarczająco słodka możesz ją dosłodzić dowolną substancją (syropem klonowym - uwaga, wówczas placki łatwiej się przypalają; ksylitolem itd) lub przyrządzić sos (polewę) do placków i zbalansować smak wedle upodobania już na talerzu. Smaż placki na niewielkim ogniu, na tłuszczu kokosowym lub maśle klarowanym, lub,  na odpowiedniej patelni, zupełnie bez tłuszczu, nie rumieniąc ich zanadto (akrylamid).
Podawaj saute, z dodatkowymi owocami lub z czymkolwiek lubisz. 
Nasza "grzeszna" wersja to racuchy z jabłkami z dodatkiem aronią w miodzie.

;)

Uściski!
Smacznego!


środa, 8 lipca 2015

WARSZTATY MATKI SMAKOTERAPII - GDAŃSK 2015 - fotorelacja

Miesiąc przygotowań, zapisy, maile, zakupy, pakowanie, kilkaset kilometrów drogi a potem dwa dni kulinarnego szaleństwa i... po rumakowaniu... ;)
Zostają, wyjątkowe wspomnienia spotkań z cudownymi ludźmi i... zdjęcia.
Tym razem warsztaty oscylowały wokół dwóch tematów:
Jaglanego 
oraz 
Zdrowych Słodkości.
Z pełnym przepychem jakie gwarantuje nam miłościwie panujące aktualnie lato.
Naturalna kuchnia, roślinna, z kilkoma "bez":
bez cukru, nabiału i glutenu.
Zapraszam do galerii! 

Kochani Warsztatowicze!
Dzięki za wszystkie wspólne chwile, dyskusje o zdrowiu i okołokulinarne, 
za wspólne gotowanie, mielenie i miksowanie. Za wspólne smakowanie!
Życzę Wam wszystkiego co najlepsze dla Was i Waszych Rodzin, 
dla których poszukujecie lepszej ścieżki. Wytrwałości i sukcesów.
Ściski od Matki Smako!
:D
<3

Tym razem większość foto nie tylko "matyczyne"
ale również made by Mąż Smako oraz Ola Miotk.
Dziękuję! Są piękne!
:D





































































































ps. ogromne podziękowania, jak zwykle, należą się firmie Vorwerk za udostępnienie salonu i sprzętu Thermomix dla Uczestników Warsztatów oraz niezwykle serdecznej kadrze, która wspiera Matkę Smakoterapię na każdych warsztatach w salonach Thermo w całej Polsce (skąd Wy bierzecie takich wyjątkowych ludzi?? :D), służąc pomocą przy obsłudze sprzętu i dzieląc się wiedzą w serdeczny sposób. 
ps 2. Wielkie dzięki dla firmy Ballarini za udostępnienie patelni granitowych z serii Portofino, które idealnie sprawdziły się w przygotowaniu beztłuszczowych, zazwyczaj niezwykle trudnych w wysmażeniu, bezglutenowych placków i naleśników. Bez przyklejania! :D
ps 3. Kolejne warsztaty: Warszawa 18-19.07.2015. Do zobaczenia! 

Uściski!
Matka Smakoterapia