Pokazywanie postów oznaczonych etykietą surówki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą surówki. Pokaż wszystkie posty

środa, 17 sierpnia 2016

SUROWKA Z KAPUSTY Z ORIENTALNĄ NUTĄ

Banalnie prosta, łatwa do przyrządzenia a daje tyle radości!
To ulubiona surówka Pierworodnego. Do tego smaczna, zdrowa i z podtekstem "edukacyjnym".
Będziemy Wam po troszku zdradzać nasze podróże kulinarne "w kapciach". 
To fantastyczny pomysł na angażowanie dzieci nie tylko w działania kulinarne ale i poznawanie świata od strony kuchni. Stąd już tylko mały kroczek po dalsze informacje o świecie.
 Ten pomysł na surówkę powstał z fascynacji Azją, szeroko pojętą kuchnią rodem z Chin. Oczywiście jest to tylko nasza domowa inspiracja i wolna interpretacja. 
Łączenie smaków swojskich i obcych okazało się być nie tylko dla nas ale i dla Małoletniego fajną zabawą
Próbujemy?


Składniki:
ćwiartka białej soczystej kapusty
sok 1 1/2-1 cytryny (kwaśność wedle gustu)
2 łyżeczki syropu klonowego lub miodu (lub więcej, do smaku)
3 łyżki dobrej jakości oleju sezamowego
2 łyżki lekko podprażonego sezamy pełnego
1 łyżeczka soli (płaska) lub sos sojowy tamari (1 łyżka)

dodatki:
możesz dołożyć
surową cebulę (poszatkowaną w plastry)
plaster imbiru drobno posiekany
niewielką ilość świeżej ostrej papryki lub trochę świeżo zmielonego pieprzu
garść siekanej pietruszki zielonej
lub to co Ci podpowiada wyobraźnia

Wykonanie:
Kapustę poszatkuj drobno lub rozdrobnij za pomocą obieraczki do warzyw (jest wtedy delikatna i pyszna), dodaj cytrynę, syrop, sos sojowy lub sól oraz olej sezamowy. Całość wymieszaj i posyp delikatnie podprażonym sezamem. Surówka w takim wydaniu ma pyszny, delikatny, sezamowy, słodko- kwaśny smak.
Możesz dołożyć doń inne składniki które lubisz.

Smacznego!

Uściski!
Matka Smako
:)


piątek, 5 lipca 2013

SAŁATKA Z KASZĄ JAGLANĄ I BURAKAMI

Upał.
Nie gotuję.
Piekarnik sam piecze a... no dobrze, kaszę ugotuję.
Raz na 3 dni.
;)
Zapraszam na pyszną sałatkę z pieczonych buraczków z kaszą jaglaną, świeżą kolendrą, pachnącą kminem rzymskim i czosnkiem z pyszną oliwą z oliwek.
Częstujcie się!


Składniki:
pieczone buraki (2-3 sztuki)
kasza jaglana (kilka łyzek gotowanej na sypko)
cebula (mała, 1 szt.)
pęczek kolendry
prażone pestki dyni (1/2  szklanki)
czosnek (1 ząbek)
odrobina miodu lub syropu klonowego dla zbalansowania smaku
ocet balsamiczny (2-3 łyżki lub do smaku)
oliwa z oliwek (6-8 łyżek)
kmin rzymski (do smaku, u mnie ok. 1/2 łyżeczki)
sos sojowy tamari (lub sól do smaku)

Wykonanie:
Buraki upiecz w szklanym zamkniętym naczyniu (ok. 1 - 1. 1/2 godz. w temperaturze 175 stopni) najlepiej dzień wcześniej. Zakładam że kaszę jaglaną masz ugotowaną na stale. ;)
Buraki obierz i pokrój w kostkę. Cebulkę i kolendrę posiekaj.
Wymieszaj wszystkie składniki (prócz pestek dyni) z pokrojonymi warzywami. Odstaw do "przegryzienia się" smaków.
Posyp całość prażonymi pestkami dyni.
Gotowe!
:)
Smacznego!
Ciao!

wtorek, 2 lipca 2013

PROSTA SAŁATKA Z KASZĄ JAGLANĄ

Upajam się ulubioną porą roku... 
zielenią, ciepłem, nasyconymi barwami, mnogością warzyw i owoców.
Mam nadzieję że wybaczycie mi prostotę proponowanych latem dań.
Tak jest najzdrowiej, najprościej i najszybciej.
Żyć nie umierać!
:D
Zapraszam dziś na pyszne śniadanie, proste śniadanie,
 którym pragnę Was zainspirować do poszukiwań własnych sałatkowych smaków.
Jest to również cudowna letnia opcja na wynos do pracy!
Kasza jaglana rulez!
;)


Składniki:
dowolna sałata lub mix sałat (u mnie 1/2 główki rzymskiej i garść rukoli)
świeży koper (1/2 pęczka)
ogórki małosolne lub kiszone (2 szt.)
pomidory (3 szt.)
cebula (1/2 szt.)
czosnek (1 ząbek)
sok z kiszonego ogórka lub cytryna (1/3 objętości sosu)
oliwa z oliwek (2/3 objętości sosu)
ugotowana kasza jaglana (na sypko, kilka łyżek)
opcjonalnie szczypta kurkumy i łyżka sosu sojowego
sól
coś słodkiego: ksylitol, lub miód lub syrop z agawy (klonowy) - 1 łyżeczka

Wykonanie:
Kaszę jaglaną, zakładam, masz ugotowaną, zwłaszcza jeśli jesteś czytelnikiem tego bloga. Jeśli zaczynasz, odsyłam do przepisu na gotowanie rzeczonej ---> TU
Warzywa umyj, sałatę podrzyj na niezbyt małe cząstki, pomidory i ogórki pokrój (również niezbyt drobno), cebulę i czosnek oraz koper posiekaj. Połącz składniki w misce i dodaj sos:
weź 1 część soku z ogórków lub cytryny oraz 2 części oliwy z oliwek, dołóż czosnek i słodki syrop a następnie za pomocą trzepaczki stwórz gęstą emulsję którą wlejesz do sałatki. Wymieszaj całość, posyp kaszą jaglaną ugotowaną na sypko oraz koprem i ...
gotowe.
:)

ps. kaszę możesz delikatnie podprażyć z kurkumą, następnie podlać niewielką ilością sosu sojowego i ciepłą dołożyć do sałatki.
SMACZNEGO!
Ciao!
:))))


sobota, 11 lutego 2012

KIMCHI czyli kiszenie po koreańsku ;)

Kimchi...
Rarytas dla Smakoszy.
To wielkie szczęście że zdjęcia nie przenoszą zapachów potraw.
Pachnie tak pięknie, że oglądanie ich byłoby dla Was torturą!!!
;)



Świeże, chrupiące warzywa, stopniowo kwaśniejące w wiaderku,  w aromatycznym sosie, u nas baaardzo ostrym.  Hhhhh...!
W zimie, dla spragnionego wyrazistych, świeżych smaków podniebienia są prawdziwą ucztą.
Do tego kimchi jest nie tylko pyszną przekąską ale i wspaniałą bazą do przygotowania innych potraw (przykładowy obiad: klik).
.Jest bardzo wiele przepisów na kimchi, zapewne tyle ile koreańskich rodzin. Moja wersja jest inspirowana przepisem Maangchi, koreańskiej "audioblogerki" kulinarnej.



Składniki:
kapusta pekińska ( 2 dorodne sztuki) +
marchew (dowolnie, u mnie 3 szt)
por+
gruby pęczek szczypiorku+
rzepa (czarna)
biała rzodkiew
cebula
garść czosnku +
jabłko
imbir świeży (ok 4 cm)+
sos rybny
syrop klonowy (lub cukier)+
sól gruboziarnista+
mąka ryżowa+
(+) zaznaczyłam składniki niezbędne, resztę można stosować dowolnie. :)


Wykonanie:

1.Kapustę traktuj delikatnie, tak by straciła jak najmniej chrupkości. ;) Przekrój wzdłuż na połówki, następnie wzdłuż na ćwiartki, potem obetnij "głąb" i pokrój na spore kawałki. Wrzuć do dużej miski z wodą, wypłucz, następnie zasyp sporą ilością soli i zalej wodą (roztwór solny powinien być przesycony). Rzepę i rzodkiew obierz i pokrój w dużą kostkę (powinno się je zasolić podobnie jak kapustę ale ja z lenistwa po prostu wrzucam je do kapusty). ;) 
Co pół godziny całość należy delikatnie przemieszać. Po 90 minutach wodę odlej a kapustę (warzywa) wypłucz. Wstępne "kiszenie" zakończone. ;)

2. Marchew pokrój w plasterki, por w paseczki a szczypiorek dowolnie. 
3. Teraz przygotuj zalewę- kleik. W garnku ugotuj 2 filiżanki wody, wsyp doń 1/2 filiżanki mąki ryżowej i zagotuj. Teraz dodaj 1/2 filiżanki syropu lub cukru oraz 1/2 filiżanki sosu rybnego (który delikatnie mówiąc "brzydko" pachnie ;), więc jeśli podejrzewasz, że Ci nie posmakuje użyj sosu ostrygowego, lub sojowego).

4. Do miksera wrzuć imbir (4cm), czosnek (garść), cebulę, kilka świeżych papryczek chili (mierzcie siły na zamiary ;))), jabłko i zmiksuj na "gładź szpachlową".
5. Teraz połącz zmiksowane warzywa z ostudzonym gęstym sosem.

Na koniec wysmaruj sosem wszystkie podkiszone warzywa i umieść je w dużym naczyniu.
Teraz warzywa są "słodkie". Jeśli chcesz by proces kwaśnienia był powolny umieść naczynie z kimchi w lodówce. Jeśli zostawisz je w cieple będzie kwaśniało szybciej. Po ok. 5 dniach powinno być ukiszone. Można je ponoć przechowywać kilka tygodni.
Tyle że u nas raczej niepostrzeżenie znika...
;)))

Kimchi smakuje jako sałatka, wprost na talerz, posypane prażonym sezamem.
Pyszne jest też podsmażone na maśle klarowanym i podane z ryżem.
Mięsożercom bardzo smakuje smażone z kawałkami kurczaka lub ryby.
Smacznego!
:)