Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zioła. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zioła. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 25 lutego 2016

DOMOWE ZIMOWE ROŚLINY ZIELONE czyli co słychać na parapecie ;)

Macie ochotę na zielone?
Przedwiośnie tuż tuż i to jest właśnie ten moment... 
Pragnienie zielonego rośnie!
Warzyw świeżych ciągle brak (jarmuż się znudził, korzeniowe też).
Można jeść przetwory, kiszonki, można i kiełki!
Jak zrobić domowe kiełki - zobaczysz tutaj: KLIK!
a dziś zapraszam Cię do małej uprawy młodego lnu na ...parapecie okiennym.
To niebywałe ile radości sprawiło Młodemu wypatrywanie czy coś "wykluwa" się z nasion rzuconych niedbale na ziemię tuż obok "rodzącej" szczypiorek cebulki.
I tak się zaczęło.
Weź zatem doniczkę (najlepiej podłużną), dobrą ziemię i nasiona lnu eko.
A reszta potoczy się sama.
Czy wiesz, że młode roślinki ścinane z donicy zupełnie inaczej  smakują niż te podane przez mamę na talerzu? Ja nie do końca zdawałam sobie sprawę...
Teraz już wiem.
Zachęcam!
Dzieciaki lubią zjadać swoje własne plony!
:D



Dobrej zabawy!


Uściski!
Matka Smako
:)




środa, 8 maja 2013

POKRZYWA "PO MAROKAŃSKU"

Naprawdę nie wiem gdzie ja się uchowałam!
Tyle wiosen na karku a dopiero teraz pokrzywę, w innej roli niż napitku, odkrywam!!!
Cóż za potworne niedopatrzenie!
Pokrzywa, niczym szpinak, może dołączyć do obiadu, może stanowić nadzienie do pierożków, może przemienić się w liściastą zupę a la szczawiową lub aksamitną zupę krem!
Smakuje znakomicie i myślę że roślinożercom z pewnością przypadnie do gustu. :)
Tym razem zapraszam na danie z marokańską duszą i ... naprawdę konia z rzędem temu z Waszych gości, kto odkrył by z czego dokładnie zrobione jest owo danie.
;)
Wypróbujcie.
Warto.
Pamiętajcie jedynie by pokrzywę zbierać na łąkach daleko od przemysłowych okolic, ulic z ruchem samochodowym. Zbierajcie tylko młode liście (czubki, lub młode rośliny)
:)


Składniki:
pokrzywa (1/2 standardowej siatki ;) )
kiszona cytryna (maksymalnie ćwiartka, lub wedle gustu, przepis na domowe kiszone cytryny ---> tu)
cebula (1 szt.)
czosnek (3 ząbki)
sezam niełuskany (3 łyżki)
czarnuszka (1 łyżeczka)
imbir świeży (plasterek, niekoniecznie)
ostra papryczka (niekoniecznie, do smaku)
sos sojowy tamari (bezglutenowy, do smaku)
syrop klonowy lub miód (1 łyżeczka)
oliwa z oliwek do smażenia

Wykonanie:
Pokrzywę dokładnie opłucz i pokrój niezbyt drobno, cebulę obierz i poszatkuj w kostkę. Imbir obierz ze skórki i pokrój drobniusieńko, podobnie ostrą papryczkę (bez obierania ;) ), zaś sezam delikatnie podpraż na patelni bez tłuszczu. 
Na niewielkim ogniu delikatnie podgrzej oliwę, włóż nań pokrojony w plastry czosnek i cebulę, podsmaż, dodaj imbir i papryczkę, następnie sos sojowy, słód lub miód i kilka łyżek wody. Wymieszaj. Do takiej "marynaty" dodaj pokrojoną pokrzywę i krótko podduś (my lubimy al dente). Skrop całość cudownym, aromatycznym sokiem z kiszonej cytryny, dołóż pokrojoną drobno skórkę cytrynową, posyp czarnuszką i sezamem i ...
Gotowe!


Smacznego!
Ciao!
:)